Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
yourand 

Wiek: 33
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 22:49    Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Hej! To będzie mój pierwszy post; nazywam się Jarek i chcę się nauczyć grać na harmonijce :)
Wiem, że kwestia dobrego grania drugiego kanału na wdechu jest bardzo często zmorą początkujących (sądząc po ilości wątków), ale mi się udało ją trochę opanować - trochę. Od kilku tygodni (choć nieregularnie) ćwiczę wydobywanie czystego dźwięku i na wdechu i na podciągu, tak że wielokrotnie, długo męczę ten jeden dźwięk aż wyjdzie czysto i wtedy trzymam go dalej. Mała przerwa i znowu. Tak więc potrafię dwójkę ciągnąć czysto ;) problem pojawia sie przy graniu choćby najprostrzej melodyjki, kiedy z innych kanałów muszę zejść z powrotem do dwójki (czy to z jedynki, czy z jakichś wyższych tonów). Wtedy - zonk. Dźwięk jest tak koszmarny jak tych kilka miesięcy temu kiedy pierwszy raz wziąłem harmonijkę do rąk. Co robić?
Wiem, że 'ćwiczyć dalej' to jedyna odpowiedź, ale czy jest jakiś konkretny sposób żeby właśnie z takim problemem dać sobie rade? Jakaś 'dwójka na wdechu dla średniozaawansowanych'? :) Wielkie dzięki za wszelką pomoc, pozdrawiam!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-01-17, 22:57    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Spróbuj wciągać powietrze jednocześnie nosem i ustami.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-01-17, 22:57    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Musi Ci się wyrobić pamięć motoryczna, wtedy Twoja gardziel będzie się mogła dostosować automatycznie. Jednak teraz staraj się pamiętać o tym, że grasz na (2) i ustalaj cały aparat od razu.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
yourand 

Wiek: 33
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 23:00    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Dzięki, próbowałem, to pomaga ale osłabia dźwięk (w moim wykonaniu naturalnie), plus bardzo szybko sie zapowietrzam ;) chodziło mi nie o sposób żeby już teraz działało, raczej jakieś konkretne techniki nad którymi mógłbym popracować długofalowo, o ile coś takiego w ogóle istnieje :) Jeszcze raz dzięki.

[ Dodano: 2009-01-17, 23:01 ]
Maciekdraheim, dzięki, będę się starał :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2009-01-18, 22:25    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Konkretną techniką jest po prostru granie.. pewnego dnia obudzisz się i stwierdzisz, że grasz pięknie dwójkę nawet nie zastanawiając się nad tym.. Na początek, staraj się grać "otwartym gardłem", zwiększając przy graniu objętość jamy ustnej.. powodzenia ;)
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-01-18, 22:31    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Ważny przy (2) jest także układ warg, nie powinno się ich układać w dzióbek tylko zrobić tzw. "grube wargi", tą technikę pokazuje Adam Gussow w lekcji 002.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sovan 


Wiek: 30
Posty: 50
Skąd: D.G.
Wysłany: 2009-01-19, 18:39    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Towarzysze a jak to wygląda z ustawieniem harpa w ustach? Prosto czy bardziej pod kątem? Raz mi się czysto pogrywało jak harp był w pozycji pionowej tzn. kanałami do góry :hah: To już jest mały odchył więc staram się grać z kanałami skierowanymi do mnie :P
_________________
"Podczas wojny, która zmieniła świat, nikt nie walczył sam"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-01-19, 20:24    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Mi osobiście trzyma się najlepiej harmonijkę skierowaną minimalnie w dół (jakieś 15 stopni) i opartą na dolnej wardze, jednak każdy harmonijkarz ma swoją ulubioną pozycję, Ty też musisz znaleźć swoją (ale nie kanałami pionowo do góry :P ).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Acrobot 


Posty: 10
Skąd: z daleka
Wysłany: 2009-01-24, 12:08    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

A jaką masz harmoszkę? Ja mam Special 20 i żadnego problemu nie widzę. Gra mi się na (2) normalnie i nie wiem o co chodzi z tym zniekształconym dźwiękiem... :/
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-01-24, 14:09    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

A czy rzeczywiście grasz tylko i wyłącznie (2)? W innym temacie napisałeś, że zdarzają Ci się często "sąsiady". Rzeczywiście, kiedy gramy akord na wdechu, wtedy dwójka brzmi normalnie, gra równo z innymi dźwiękami. Jednak jak zaczniesz grać samą (2) to problem może się pojawić. Dźwięk przytłumiony, bądź "naciągany", bądź nie ma go wcale. I rada. Harmoszka głęboko w ustach, oddech spokojny, naturalny, z głębi. Wszystko da się wyćwiczyć.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Acrobot 


Posty: 10
Skąd: z daleka
Wysłany: 2009-01-24, 15:05    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Ale jak zatkam kanały obok to mi wychodzi. No i jak się postaram, odpowiednio przygotuje jamę ustną to zagram bez sąsiadów ale nie jest to tak płynne. Ale przyznam, że (2) jest najtrudniejszym dźwiękiem, bo czasem mi nie wychodzi. Po prostu trzeba w inny sposób zrobić wdech niż gdzie indziej i sęk w tym aby wiedzieć w jaki. Po którymś razie to załapałem i wdycham w odpowiedni sposób.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-01-24, 15:10    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

A przy zatkaniu sąsiadów palcami to zupełnie inna historia. Ale wszystko polega na tym, żeby wybierać dźwięk w danej chwili potrzebny jedynie aparatem gębowym. Powodzenia :) !
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Winhelp 


Wiek: 26
Posty: 9
Skąd: wziać na piwo?
Wysłany: 2009-02-09, 19:14    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Hm, a ja się dołączę z głupszym pytaniem - dwójka na wdechu zaczęła mi pięknie wychodzić, gdy wdychałem powietrze przez nos, ale niedawno dostałem kataru i kiszka, ledwo idzie :) Da się jakoś inaczej uzyskać ten spokojniejszy wdech? I w ogóle jak to działa z tym nosem, bo mi się na początku wydawało, że to nie ma nic do rzeczy :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Over 


Wiek: 33
Posty: 191
Otrzymał 10 punkt(ów)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-09, 20:01    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

[b]Winhelp[/b], Absolutnie tak się nie ucz! Chodzi o to by głębiej harmoszkę wsadzić i z wyczuciem wciągać powietrze tylko aparatem gębowym (BTW [b]Maciekdraheim[/b] fajne określenie :P aparat gębowy w odniesieniu do ludzi :P )
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Sataniszcze 


Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-02-13, 13:35    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

ja zastosowałem się do rady aby jakby "rozszerzyć gardło" i mi pięknie i czysto wychodzi wdech na dwójce xD teraz ćwiczę żeby był lekko głośniejszy, bo w porównaniu z innymi kanałami na wdechu jest cichszy. Ale myślę że to przyjdzie z czasem
_________________
Brak sensu nie jest przeszkodą dla życia. Jest raczej motorem napędowym do działania...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-02-14, 12:16    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Jest świetny sposób, ciągnij z dwójki i odchyl głowę do tyłu, tak żeby grać kierując usta do góry, wtedy będzie brzmieć prawidłowo. Potem spróbuj zapamiętać układ ust, języka i mięśni i opuść głowę normalnie. Z czasem nabierzesz wprawy w układaniu wszystkiego tak, żeby grało dobrze.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Jakotaki
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-14, 12:49    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

mi (2) działa, jak zatkam nos, haha :) ale to męczące i niezbyt normalnie wygląda :P
 
 
tojo 

Wiek: 46
Posty: 3
Skąd: szczecin
Wysłany: 2009-03-15, 16:49    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

[quote="Over"][b]Winhelp[/b], Absolutnie tak się nie ucz! Chodzi o to by głębiej harmoszkę wsadzić i z wyczuciem wciągać powietrze tylko aparatem gębowym (BTW [b]Maciekdraheim[/b] fajne określenie :P aparat gębowy w odniesieniu do ludzi :P )[/quote]

hej...
cos w tym jest... ja nauczylem sie juz czysto zagrac (2) z pomoca nosa, i teraz jesli jest kilka (...) nastepujacych po sobie to na (2) mam pelne pluca...

(2) (3) 4 (4) (4) (4) 5 (4) (3) (2) 2 (2) - prosta melodyjka, a mnie na koncowce pluca rozsadza... niebardzo wiem jak z tego wybrnac...

pzdr... tomek
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-03-15, 17:28    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

[b]tojo[/b], spróbuj czasem zaprzęgnąc nos do pomocy. Np. w tym wypadku masz sporo kanałów wciąganych, więc zeby się nie 'przepełnić' gdy grasz akurat kanal na wydechu wypuść powietrze jednocześnie nosem i ustami (dzięki temu pozbędziesz się powietrza, a nie zmienisz głośności grania). Druga metoda jest takie ustawienie ust by przy dmuchaniu troche powietrza uciekało górą i dołem. Opisuje to Adam Gussow na któryś z pierwszych lekcji (coś kolo 6 albo coś takiego). Ja osobiście przyzwyczaiłem sie do używania nosa tak jakoś samo mi weszło w krew i póki co zdaje egzamin :P
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jarun 


Wiek: 36
Posty: 118
Otrzymał 12 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-03-15, 17:32    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Cześć tojo ! To bardzo proste , wydaje mi się że za dużo oddychasz przy grze i zbyt powoli to grasz . Sprubuj wziąźć dwa głębsze oddechy a trzeci normalny , luźny i zacznij to grać rytmicznie , nie zawolno . Także można oddychać nosem , ale wtedy gdy czujesz że masz za mało powietrza to nosem równocześnie sobie wciągaj przy grze na wdechu , i na odwrót - kiedy czujesz że masz za dużo powietrza i grasz na wydechu to nosem sobie je wypuszczaj . Kwestia doświadczenia :) Tutaj zamieszczam link na prawdomówność że można to zagrać na lajcie :) http://www.speedyshare.com/267436980.html - fajna melodyjka , sam ją wymyśliłeś ? Pozdrawiam !!!
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-03-15, 20:20    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

Przy graniu w II pozycji często fajnie brzmi krótki akord na 123 na wydechu, można go wykorzystać do opróżnienia płuc, ważne jest żeby nie kierować całego powietrza przez harpa tylko rozchylić wargi żeby część (większa lub mniejsza, zależy ile powietrza musimy "spuścić" :p) uciekła bokiem. W tym tabie który podał [b]tojo[/b] można dać taki akord np. na 456 w miejsce czystej 5 oraz 123 w miejscu 2, zabrzmi to ciekawiej niż na samych czystych dźwiękach i jest mniejszy problem z przepełnieniem płuc.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2009-03-15, 21:52    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

A tak wogóle, to staraj się - z czasem - uczyć grać 2 na wdechu bez pomocy nosa... Bo podczas improwizacji z publiką już nie ma czasu na myślenie "w którym momencie mam powietrza mniej wpuścić, żeby mi na końcu zagrywki nie zabrakło tlenu"... Dobrze jest, jest to wręcz wskazane, uzyskiwać pełną czystą barwę (2) bez wdychania zbędnego powietrza nosem..
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
tojo 

Wiek: 46
Posty: 3
Skąd: szczecin
Wysłany: 2009-03-16, 00:28    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

hej...
dzieki za szybkie odpowiedzi... nie spodziewalem... tak naprawde to ucze sie grac od kilku tygodni... podchodze jednak do tego systematycznie... wciaganie powietrza jednoczesnie nosem przy (2) wyczytalem gdzies w necie, tak tez sie nauczylem.... teraz jak cwicze melodie to pojawil sie wlasnie problem malo pojemnych pluc ;) ... ale tylko na (2) i czasami na (3), z pozostalymi pozycjami radze sobie.... pozostaje cwiczyc jak najwiecej...
[b]JARUN[/b] ... co do tej melodyjki to znalazlem ja w necie http://harp.muse.pl/data/dobry_a3.tab ... generalnie bazowalem na radach z tej stronki podczas pierwszych krokow...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jarun 


Wiek: 36
Posty: 118
Otrzymał 12 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-03-23, 22:51    Odp: Problem z dwójką na wdechu trochę inaczej niż zwykle :)

[b]tojo[/b], Powodzonka :harp:
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu