Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
*Wisnia 

Posty: 107
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-10, 20:51    [wzmacniacz] Fender Champion 110

Znalazlem na allegro Championa 110, a to ostatnio wielka rzadkość

http://allegro.pl/item498...ampion_110.html

Zawodowy piecyk za nieduze pieniadze. Sam mam takie dwa :) Polecam.

wisnia
_________________
www.wisnia.info
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2008-12-11, 15:16    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Ładny Fender'ek ale szkoda, że trazystorowy. Lepiej dorzucić 100 PLN i kupić lampowca Epiphone Valve Junior.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2008-12-11, 17:45    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Oj, nie byłbym taki pewien. Słyszałem ostatnio "tototamto", czyli tego Epiphone'a Valve Juniora w akcji. Wygląda rasowo, ale brzmienie - moim zdaniem konina. Niestety, prawda jest taka, że u nas poniżej 1000 zł raczej nic sensownego nie kupisz. A o Championie 110 słyszałem, że, o dziwo, jako tako daje radę, mimo, że tranzystor. Słyszałem też brzmienie ukręcone na POD-zie (chyba Line6, nowy kosztuje ok. 2000 zł) - i też od biedy uszło. Choć oczywiście prawdziwej lampy nie zastąpi nic. Świetnie brzmią stare Gibsony GA (GA-5, GA-10, GA-15) albo Fender Champ (nie mylić z Championem), a także klony tego Champa - Echolette Junior oraz przechrzczone z niego Dynacord Twen i Twen II (sam gram na takim). Rzadko, ale bywają na ebay-u. Przy odrobinie szczęścia można kupić właśnie za ok. 1000 zł wraz z wysyłką (czasem nawet poniżej).

A czasami super brzmią kompletne unknown-y, które ktoś wygrzebał na strychu i sprzedaje za psie pieniądze. Tylko takiego nie radzę kupować w ciemno, bo nigdy nie wiadomo, jak się zgra z danym mikrofonem. Bo mikrofony też się różnie zachowują w zależności od egzemplarza.

Dlatego nie ma co przesądzać - po prostu KAŻDY wzmacniacz trzeba ograć mikrofonem, z którym ma współpracować. Stuprocentowo pewne są chyba tylko te wymienione przeze mnie gibole i Fendery oraz Fendery z wyższej półki: Blues Junior, Blues Deluxe, Bassman 59, Twin, Twin Reverb, Super Twin.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Wisnia 

Posty: 107
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-12, 18:19    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Jestescie pewni co do tego,ze harmonijka zagra tylko na lampowym wzmacniaczu??

Na moim Myspace wrzuciłem wstepny miks numeru "I Put A Spell On You". Brzmienie calosci to dopiero szkic, harmonijka jest za glosno itp, ale nie w tym rzecz.

Proponuję mały Quiz: posluchajcie solowki harmonijk w "Spell'u" i i odpowiedzcie na pytanie.
Czy harmonijka podpięta jest do wzmacniacza:
a) lampowego
b) tranzystorowego

:)

pozdarwiam
wisnia
_________________
www.wisnia.info
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2008-12-12, 23:13    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Moim zdaniem tranzystor, ale ja mam bardzo małe doświadczenie.
A w ogóle to extra!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tomcio ze zBrus 

Posty: 2
Skąd: Brusy
Wysłany: 2008-12-15, 11:36    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

To nieważne czy lampa czy tranzystor. Ważne żeby grający oraz słuchacz byli zadowoleni z efektu.
Dla mnie jako konstruktora tranzystory nie istnieją.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2008-12-15, 14:31    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Ja też jeśli chodzi o wzmacniacze audio zdecydowanie preferuję lampy, moim subiektywnym zdaniem tranzystorom brakuje "tego czegoś". Również jeśli chodzi o DIY to elektroniką interesuję się już ładnych parę lat a nie pamiętam kiedy zrobiłem ostatnio jakiś porządniejszy sprzęt na tranzystorach (kiedyś tylko bawiłem się w efekty typu fuzz i wah na tranzystorach germanowych), a wśród osiągnięć lampowych muszę się pochwalić 2 kanałowym (wejścia normal i bright) 100 watowym klocem w obudowie od Telosa 75 (gra cudownie, przydźwięku prawie brak i nie wzbudza się nawet przy otwartym wejściu przy wszystkich potencjometrach na max. :viva: ). Ogólnie to u mnie rządzi lampa ;) .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
*Wisnia 

Posty: 107
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-16, 19:09    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Cytat:
To nieważne czy lampa czy tranzystor. Ważne żeby grający oraz słuchacz byli zadowoleni z efektu.

Zgadzam się w stu procentach :)

Co do przykładu muzycznego z mojego poprzedniego posta, to wzmacniaczem, na którym grałem jest Fender Champion 110. Gram na nim od wielu lat i mimo,ze w miedzyczasie zdążyłem kupić (i sprzedać) Blues Juniora oraz niemieckiego lamipaka z późnych lat 70-tych ( Luxor 30 ), obecnie nadal gram na Championie....a właściwie dwóch Championach :) Tak lubie ten piecyk, że gdy tylko znalazłem na Allegro drugi egzemplarz, bez zastanowienia go kupiłem - gdy gram koncert w dużym klubie, używam obu Championów jednocześnie.

Ale do rzeczy, co ja chcę powiedzieć?
Dyskusja na temat "Czy do harmonijki lepszy tranzystor jest czy lampa?" jak na mój gust powinna zakończyć się odpowiedzią: "Lepsze jest to, na czym lepiej się gra" :)
I tyle.

Olejcie zasady.

pozdrawiam
_________________
www.wisnia.info
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
veteran 

Wiek: 25
Posty: 2
Skąd: Tuchów
Wysłany: 2008-12-27, 22:02    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Tak się składa, że też mam taki piecyk tylko że wy gracie na harmonijce a ja na gitarze. Dla was to jest dobry sprzęt a dla mnie to standard. Ale nieważne... Mam pytanie bo ostatnio trochę się interesuję właśnie harmonijką. Jak można harmonijkę podłączyć do wzmacniacza? Przecież w niej nie ma strun które mogłyby zakłócać pole magnetyczne przetworników anie nic podobnego. Więc jak je podłączacie? Po drugie jak już ją podłączycie to możecie ją przesterować, dodać efekty itp.? :0 Czy na harmonijce można wykonywać różne efekty np. bending, vibratio, pull off... tremolo? Bo jeśli tak to wygląda na to że to ciekawy instrument. I do tego jeszcze tani - ostatnio patrzyłem na allegro i ceny nie sięgają powyżej 200 zł. Ale harmonijki mają różne stroje: E,C itp. Więc nie stoi się jej samemu tak jak pasuje i jeśli chcemy zrobić jakiś cover to raz musimy coś zagrać na jednej a raz na drugiej? Bo chyba jedna ma tylko jedną oktawę? Propo coverów.... jest cover Canon Rock'a, nothing else matters, albo jakiejś piosenki Queen? Albo jeszcze Stairway to Heaven? Jeśli są to na jakie harmonijki - tzn. jaki strój. I ostatnie jaką powinienem kupić jeśli chcę zacząć grać? Poradźcie mi coś DOBREGO. Z góry dzieki. Bo z tego co widzę to pieca mam dobrego więc czemu by tego nie wykorzystać do harmonijki? Już nie pytam czy są do tego jakieś taby anie nic tylko ide lookne na youtube.com. Z góry dzięki za odpowiedz na moje pytania.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2008-12-27, 22:15    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Na harmonijce ze wzmacniaczem gra się po prostu przez mikrofon. Jeśli dźwięk ma być czysty to trzyma się ją z pewnej odległości, a żeby uzyskać przester przybliżamy harmonijkę maksymalnie do mikrofonu i zamykamy go razem z harpem w dłoniach. Można dodawać także inne efekty, po prostu podpinamy do nich mikrofon tak jak gitarę (tylko trzeba pamiętac że daje on mniejszy sygnał).
Oczywiście że na harmonijce można wykonywać wymienione przez Ciebie efekty, są one opisane w dziale Technika.
Harmonijka 10 kanałowa ma zakres 3 pełnych oktaw, ale ma wbudowane tylko pełne tony. Można zagrać na niej całą skalę chromatyczną, ale wymaga to dodatkowych technik jak bending i overbending. Tonację harmonijki dobiera się do tonacji granego utworu, np. Nothing Else Matters (tutaj masz ten cover w moim wykonaniu :D ) gra się na harmonijce D (tzw. III pozycja, podkład jest w e-moll), kawałki bluesowe zwykle na harmonijkach A albo D (podkład odpowiednio w E i A, II pozycja).
Co do harmonijki na początek to przejrzyj opinie o różnych modelach w dziale Sprzęt, ale jak chcesz coś porządnego to ze swojej strony polecam Hohner Special 20 w tonacji C.
Pozdrawiam :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-12-27, 22:19    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Samej harmonijki do wzmacniacza nie podłączasz, podłączasz specjalnie do tego przeznaczony mikrofon - wygląda jak lampka od roweru :P (poszukaj np. Shure 520DX lub Astatic JT-30 i inne modele w/w firm). Jeżeli szczelnie zamkniesz komorę rezonansową za instrumentem i umieścisz tam mikrofon, uzyskasz przester. Oczywiście da się zrobić bending (w przeciwieństwie do gitary - na harmonijce bending robimy w dół), także różne rodzaje wibrato, tremolo, tremolando. Harmonijki ogólnie kosztują niewiele, ale aby być mobilnym, trzeba mieć ich około 5-6 w podstawowych tonacjach (C, G, D, A, F, Bb). Ogólnie harmonijki są strojone w tonacjach durowych, mollowych, moll harmoniczny i jeszcze na kilka innych ;) Typowa 10-kanałowa harmonijka ma 3 oktawy. Coś dobrego? Przejrzyj dział "Sprzęt", od siebie mogę polecić Hohner Special 20, Marine Band Deluxe albo Seydel Blues Session.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-12-27, 22:21    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Harmonijki nie podłącza się do pieca. Podłącza się do niego mikrofon wysoko oporowy i trzyma w dłoniach zamkniętego szczelnie z harmonijką. Jeżeli chwyt jest odpowiedni, atak na dźwięk prawidłowy, a wzmacniacz odpowiednio rozkręcony (głośność) to wszystko przesterowuje się samo. A na harmonijce efektów jest jeszcze więcej niż piszesz, obniżanie, podwyższanie, płynna zmiana wysokości, kilka rodzajów wibrat, growle, tongue blocking i oktawy, granie jednocześnie podkładu na akordach i melodii na czystych nutach i wiele innych! Harmonijki są w 12 tonacjach durowych (albo i więcej, bo i mollowe różnego typu, czy też stroje obniżone i podwyższone). Harmonijka do takich rzeczy bluesowych, rockowych itp. to 10 kanałowe diatoniki mające 3 oktawy w jednej tonacji. Chcąc dostosować tonację do utworu, najlepiej zmienić harmonijkę. Tylko też śmieszna sprawa, że grając na harmonijce w C, najczęściej gra się w tonacji G, ale to inna sprawa. Dobry harp do zaczęcia grania, to Hohner Special 20 w tonacji C (do Stairway będzie pasować). W dziale SPRZĘT->DODATKI, masz info o mikrofonach odpowiednich.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
veteran 

Wiek: 25
Posty: 2
Skąd: Tuchów
Wysłany: 2008-12-28, 15:56    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Znalazłem tego Hohnera' na allegro:

http://allegro.pl/item511...ecial_20_c.html

Co do twojego nothing else matters Pulatom, to myślę, że jest śwetne i bardzo przekonuje do zakupu nowego instrumentu :)
Jest jeszcze kwestia mikrofonu który powinienem kupic - doradźcie mi coś, bo się na tym nie znam a wy na pewno macie doświadczenie itp. Bo i ile harminojka kosztuje 80 zeta to ten Shure widziałem po 500 a mi zależy żeby wszystko nie kosztowało więcej niż 200 - 250.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-12-28, 16:08    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Niestety, mikrofon będzie Ci ciężko kupić taniej, nawet używany. Używane 520DX chodzą po 300-350zł (no, mi się udało kupić za 200 + przesyłka :P ), w "wintydże" musisz się zaopatrywać w Stanach, a dolar ostatnio mocny, więc tanio też nie będzie...

Aha, jeszcze jedno: zmień swój wpis w rubryce "Ulubiona Harmonijka" na mniej wulgarny. Pozdrawiam
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-12-28, 17:29    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Na amerykańskim eBay'u można kupić zestaw: mikrofon Bottle o'Blues i mikro wzmacniacz Smokey Amp (wielkości paczki papierosów, bez żadnych pokręteł) za jakieś 75$ + przesyłka. W Polsce same takie mikro wzmacniacze to koszt ok. 70zł. Mikrofon Bottle o'Blues i jakiś mikro piecyk, to najtańsza alternatywa, ale skoro piszesz, że masz Fendera Championa skup się tylko na mikrofonie. W USA dostaniesz też składane w domu konstrukcje za ok. 50-90 dolarów. Szukaj mikrofonów w kształcie lampki rowerowej i z określeniami: hot mic, hot element, hi-Z, hi impedance microphone. W razie wątpliwości dopytuj.

Tu masz link do aukcji z Bottle o'Bluesem:

http://cgi.ebay.com/Bottl...1QQcmdZViewItem

Mikrofon zrobiony z butelki i niemal domowymi metodami, ale ma w środku niezłą wkładkę i całkiem przyjemnie gada.

Czy tutaj inne samodziełki za ok. 50$

http://cgi.ebay.com/Dynam...1QQcmdZViewItem

http://cgi.ebay.com/Ceram...1QQcmdZViewItem
Ostatnio zmieniony przez Maciekdraheim 2008-12-29, 21:34, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-12-28, 21:48    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Maciekdraheim napisał/a:
W Polsce same takie mikro wzmacniacze to koszt ok. 70zł.


A gdzie mozna takie dostać? Jeżeli masz jakieś namiary to serwuj :)
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-12-28, 21:50    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Coś takiego:

http://allegro.pl/item507...pod_amp_cd.html

lub to:

http://allegro.pl/item511..._najtaniej.html

Nie wiem jak te dokładnie gadają z harmonijką, ale ja ze swojego Honey Tone'a wielkości śniadaniówki (recka i próbki dźwięku w odpowiednim temacie) jestem zadowolony, a za wzmak łącznie z przesyłką ze Stanów dałem 103zł.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-12-28, 22:08    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

No tak.. Moja wszechobecna niechęć do allegro sprawia, że nigdy nie mogę niczego znaleźć :] dzięki ! Jeszcze tylko znajdę sobie jakiś adekwatny mikrofonik i zaczne poważnie zastanawiac się nad zakupem. Maciek, Twoj wzmacniak zasilany jest bateriami? Jeśli tak, mógłbyś określić mniej więcej żywotność? Pozdrawiam :)
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-12-28, 22:15    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Bateriami, bateriami. 9v w to wchodzi (wszystkie informacje w opisie w tamtym temacie i w galerii instrumentów). Niestety, apetyt na prąd maluch ma niezmierny, dlatego zaopatrzyłem się w zasilacz stabilizowany. Dałem za niego 30zł, ma max. przepływ 600mA (wzmak potrzebuje 300mA), dzięki czemu zawsze jest zapas prądu i nic się nie grzeje. Dzięki temu mogę jamować cały dzień a nie jakieś 2-2,5 godziny na fabrycznej baterii cynkowo-węglowej (alkalicznego Duracella jeszcze mam, ale śmigam na zasilaczu). Słuchałeś próbek mojego mikrusa?
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-12-28, 22:23    Odp: [wzmacniacz] Fender Champion 110

Zajrzyj do wspomnianego tematu, tam moja prośba widnieje :]
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu