Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
crashero 

Wiek: 27
Posty: 38
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-12-07, 13:44    Mikrofon + wzmacniacz

Na wstepie jako nowy na forum sie przywitam. Siema.

Dalej chcialbym powiedziec ze jestem zielony jesli chodzi o sprzet naglosnieniowy (calkowicie zielony :P ).

Chcialbym zapytac czy mozliwe jest (i gdzie i za jaka cene) kupno sprzetu
-mikrofonu takiego jak ma facet na filmiku http://www.youtube.com/wa...feature=related
-wzmacniacza/glosnika/kolumny (nie znam sie na tym xD)

chodzi mi o to zeby uzyskac efekt podobny do tego goscia z filmiku.
Nie chce tego nagrywac na komputer ani zmieniac zadnymi programami. Chodzi o to zeby grac na przyklad na zywo dla kogos z takim dzwiekiem.

Prosze o pomoc. Chce sie dowiedziec czy mozliwe jest kupno takiego kompletu naglosnienia do 600 zl. Nie musi byc jakies super wyczesane. Wystarczy dla poczatkujacego.
Z gory dziekuje i pozdrawiam.

EDIT:
tak sobie poczytalem i chce zapytac czy moze byc na przyklad zwykly mikrofon wokalowy? dynamiczny? a do tego kolumna szerokopasmowa? czy aktywna? czy moze monitor sceniczny?
czy taki mikrofon sie nadaje?
http://www.musicaudio.pl/...products_id/253
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-12-07, 22:38    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Do takiego, elektrycznego, przesterowanego brzmienia jakie w tym filmiku pokazuje Paco Shipp zwyły mikrofon wokalowy podpięty do szerokopasmowej kolumny czy tych innych zabawek, o których piszesz nie zda egzaminu. Żeby uzyskać takei brzmienie powinieneś mieć mikrofon wysoko oporowy (wokalówki to sprzęt nisko oporowy), o jakby uciętym paśmie przenoszenia. Taki mikrofon powinien być podłączony do wzmacniacza, najlepiej lampowego. Aby jednak to zabrzmiało, wzmak musi być dość mozno rozkręcony (dlatego z harmoszką lepiej brzmią wzmacniacze mniejsze, niż większe). Jednak sam sprzęt nic nie da jeżeli nie masz dobrej techniki, brzmienia natualnego tj. "z ryja", przy okazji trzeba pamiętać o odpowiednim trzymaniu mikrofonu, tak żeby zasłonić dłonią wszelkie miejsca, gdzie dźwięk może ulatywać. Przeszukaj dokładnie dział "SPRZĘT", gdyż tam jest sporo o takich mikrofonach do harmonijki (różne Astatici, Hohner Blues Blaster czy mikrofony Shure, jak w tym filmie) łatwych do rozpoznania, bo zwykle mających taki dziwny kształt jak pocisk, czy lampka rowerowa. Co do cen. Nowy mikrofon tego typu kupisz za jakieś 600zł i nie będzie to szczyt marzeń ;) . Alternatywą jest Superlux D112 brzmiący bardzo porządnie i kosztujący u nas jakieś 330zł. Jeżeli jednak masz możliwość, to może warto ściągnąć coś z za oceanu. Np. ja dorwałem 45 letniego Astatica 10C za (w przeliczeniu) 380zł. Teraz drugi element, czyli wzmacniacz. Najtańsze lampiaki (5Watt) to jakieś 500zł. Grałem na Epiphone Valve Junior z tego przedziału i byłem zadowolony. Jednak inne modele oscylują ok. tysiąca złotych. Niektórzy twierdzą, że tranzystorowe wzmacniacze kompletnie się nie nadają i tylko lampowce mają rację bytu, ale wg mnie niektóre tranzystory też mogą ciekawie zagadać. Ja przykładowo kupiłem ostatnio mini tranzystorowy piec ćwiczeniowy - Danelectro HoneyTone (zdjęcia w galerii instrumentów)- który jak na sprzęt za 35$ z dowózką do Polski gada naprawdę ładnie. Podsumowując, docelowo szukasz wzmacniacza lampowego i "harmonijkowego" mikrofonu wysokooporowego. W 6 stówkach chyba niemożna się z tym zamknąć, ale podejrzewam, że nawet taki zestaw za 72$ (śmieszny mikrofon i mikro wzmacniacz):

http://cgi.ebay.com/Bottl...%3A1%7C294%3A50

mogą dać trochę frajdy.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
crashero
crashero 

Wiek: 27
Posty: 38
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-05-12, 18:45    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Odswieze temat moze. Przypominam ze w kwestii wzmacniaczy i sprzetu jestem kompletnie zielony :P I zapytam czy to:

http://allegro.pl/item623...zl_gwaranc.html

plus to:

http://allegro.pl/item624...do_karaoke.html

Jezeli daloby sie to wogole polaczyc bez dodatkowych bajerow, czy daloby to jako taki efekt i czy daloby sie pozniej przerobic brzmienie na takie bardziej elektryczne na przyklad? A jesli nie, to co jeszcze musialbymdo tego zalatwiac? Zastanawiam sie takze nad zrobieniem wlasnego mikrofonu z wkladki telefonicznej. Czy warto zainwestowac w taki maly, tani piecyk? Dla grania domowego dla siebie, nie gdzies na wystepach ^^, ewentualnie z kolega gitarzysta.

Koniecznie musze sie zamknac w 200 zlotych jesli chodzi o calosc. Wzmacniacze mozna do 150 zlotych nawet chyba kupic wiec zostaje 50 zlotych na mikrofon ewentualny, lub zrobienie go samemu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-12, 20:36    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

No niestety, ten mikrofon się nie nada. Za mała impendancja. W opisie aukcji jest tego 600Ohm, zaś porządne mikrofony do harmonijki mają ok. 1 000 000, czyli 1000, ale kOhmów. Ten ma za mały sygnał i nie uda mu się odpowiednio rozbujać wzmacniacza. W innym temacie widziałem, że wkleiłeś zdjęcie jakiegoś starego mikrofonu. Ja przez jakiś czas stosowałem podobny, ale z głupoty własnej go zniszczyłem. Takie starocie mają fajne brzmienie, tylko nie wiadomo dokładnie jak z impedancją. Warto wybrać się do jakiegoś fachowca, który może użyć miernika i zobaczyć co i jak. Mój Grundig miał taką samą wtyczke. Bo jej ucięciu i dolutowaniu jacka okazało się, że ma całkiem mocny sygnał i naprawdę przyzwoicie gada. Może i ten da się ucywilizować i albo zmienić wtyk, albo zmontować przejściówkę. Co do pieca. Na allegro są jakieś mini piecyki za mniej niż stówkę. Nie wiem niestety jak sprawują się te konkretne modele, ale mogę Ci powiedzieć, że równie prosty Danelectro HoneyTone N-10, tj. jednowattowy tranzystor z oldschoolowym designem za 100zł gada naprawdę znakomicie! Jest o nim oddzielny temat. Jakbyś miał 2 stówki, ale na sam mikrofon, to polecam Ci pewniaka - Blackedge jr (ze strony www.harmonijkowy.pl). Miałem przyjemność go testować, daje fajne brzmienie, jest wygodny w użyciu no i b. tani biorąc pod uwagę to co oferuje. A jeżeli o wzmaki chodzi, to poza tymi mikrusami nie mam pojęcia co polecić.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
crashero 

Wiek: 27
Posty: 38
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-05-12, 20:41    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Dzieki wielkie maciek :) a co z przesterem zeby byl taki "elektryczny" jak na tych wszystkich filmikach? taki gladki fajny gleboki, wiecie jaki xD trzeba cos dodatkowo? czy na piecyku sie to robi? bo wiem ze do gitarki moj kolega ma taka skrzyneczke malutka gdzie sobie przestawia na inne gitary: elektryczna (taka chamska xD) albo ze brzmi jak klasyk.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-12, 20:58    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Z harmonijką jest tak, że dla uzyskania dobrego elektrycznego brzmienia, jak to chicagowscy bluesmani mają potrzeba oprócz harmonijki 3 rzeczy:
- ryj, czyli umiejętności i dobre brzmienie akustyczne
- mikrofon wysokooporowy, tzw. harmonijkowy, często o kształcie lampki rowerowej
- wzmacniacz, najlepiej lampowy
No, pomiędzy by się troche kabli przydało :) . Chodzi o to, że taki mikrofon daje do wzmacniacza sygnał jakieś 50 razy mocniejszy niż gitara! I cała konstrukcja się w istocie od takich dzikich prądów przesterowuje, najpierw przedwzmacniacz, później końcówka, a nawet sam głośnik. Voila! Mamy piękny bluesowy przester. Te wszystkie kostki, efekty i multiefetky (skrzyneczki) przy harpie się nie sprawdzają. Przesterowanie jest suche i drażniące, dlatego harpiarze używają niemal wyłącznie tego "naturalnego przesteru" powstającego przez poddanie lamp niemałym przeciążeniom. Na tranzystorowych też się da, ale brzmienie nie jest jednak takie. W sumie jedynym efektem używanym przez dmuchaczy jest delay/reverb (nie wiem za bardzo czym się różnią ;) ). Dodają one pogłos, ale i tak zazwyczaj ustawia je się niemal niezauważalnie, żeby jedynie uczyniły dźwięk trochę bardziej tłustym. Poza tym, z efektami należy uważać z innej przyczyny. Jak wspomniałem dobry mikrofon daje wzmacniaczowi piekielnie gorący sygnał, a przy okazji całkiem dobrze "słyszy" sam siebie. W efekcie taki zestaw harmonijkowy jest bardzo podatny na sprzęganie (wycie, piski i buczenie), a każda dodatkowa kostka tylko wzmaga ten efekt. No, może poza specjalnymi efektami mającymi to zjawisko ograniczyć :) . Podsumowując słowami Alberta Collinsa: [i]"Miedzy gitarą (my tu mamy mik harmonijkowy) a wzmacniaczem powinien być tylko kabel[/i].
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
crashero 

Wiek: 27
Posty: 38
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-05-12, 21:17    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

hmm... wiec jesli mikrofon wysokooporowy podepne do wzmacniacza to dostane taki ladny dzwiek? dobrze rozumiem? nie chce zeby byl o takiej samej barwie dzwieku tylko wzmocniony, ale taki gleboki jak na filmikach z youtube xD
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-12, 21:30    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Wysokooporowy mik powinien przesterować. Oczywiście musi mieć odpowiednie pasmo przenoszenia, najlepiej uciętą częściowo górę, wzmocniony środek i "wyższe basy". Wtedy brzmienie będzie tłuste, przesterowane, mięsiste i agresywne. Ale takie będzie tylko jeżeli:
a) masz dobre brzmienie akustyczne. Jeżeli nie brzmisz porządnie bez żadnego wzmocnienia, to wzmacniacz tylko wyeksponuje błędy. Dlatego oddech ma być spokojny i z głębi, a harmoszka siedzieć głęboko w paszczy.
b) umiesz się posłużyć mikrofonem, tj. odpowiednio go uchwycić, zapewniając maksymalną szczelność, żeby dźwięk nie mógł się wydostać bokiem. Brzmienie będzie ciemniejsze, przybasowione, mruczące, takie jakie lubimy. Ale oczywiście rękoma można też robić różne efekty, rozluźniać chwyt, etc. Jednak trzeba umieć dobrze uszczelnić. Najlepiej też zasłonić nieużywane kanały z prawej strony harmonijki policzkiem.

Czyli jeżeli odpowiednio połączysz technikę własną i aparaturę, to dźwięk będzie taki, jaki sobie marzysz.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sylvan 

Wiek: 27
Posty: 51
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-05-17, 10:24    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

W sumie pytam głównie z ciekawości ale jak to jest na większych koncertach widziałem często ,że harmonijka jest nagłaśniania w sposób, że koleś ma jakiś tam dobry harmonijkowy mikrofon podłączony do małego wzmacniacza lampowego i na ten wzmacniacz jest ustawiony mikrofon by jeszcze bardziej nagłośnić harmonijke bo wiadomo ,że mały wzmacniacz harmonijkowy przy perkusji i gitarach sam nie da rady.
I pytanie czy ten mikrofon stawiany pod piec musi także być harmonijkowy? Z tego co widziałem to stał tam jakiś zwykły dobry wokalowy mikrofon ale moge sie mylić.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-17, 20:26    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Ten mikrofon podstawiany pod piec, to nie jest już mikrofon harmonijkowy. Tu potrzeba mikrofonu, który przekaże dźwięk jak najwierniej. Czyli właśnie dobra wokalówka, miki do nagłośnienia perki i inne takie. W podobnym ustawieniu grałem na początku kwietnia w Od Nowie. Przed moim Epiphonem spec akustyczny postawił mikrofon, wycelował w głośnik (ale nie w sam środek, lecz mniej-więcej w połowie drogi między środkiem, a krawędzią głośnika) i tak nieduży piecyk obsłuzył cały klub.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sylvan 

Wiek: 27
Posty: 51
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2009-05-17, 21:49    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

aha czyli tak jak przypuszczałem dzięki za odpowiedź ;]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pendzel 


Wiek: 22
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-26, 15:59    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Witam!
Ja kupiłem MEGA AMP PL 10 za 170 zł z wysyłką na allegro.pl i jestem bardzo zadowolony.
Nie będzie brzmiał ja FENDER BLUES JUNIOR za ok. 3000 zł ale spójrz na cenę.
Jeszcze nie dokupiłem mikrofonu, ale grałem na BLACKEDGE JR. mojego kumpla. Było extra.
Można zaszaleć :viva:
Ja polecam!!!
_________________
"Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robal 


Wiek: 25
Posty: 77
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-06-26, 17:07    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

'Było extra' zapewne tylko dlatego, że jeszcze nigdy nie grałeś na innym piecu, o lampowych nie mówiąc. Trzeba było kupić za te 170zł porządną harmonijkę. Ja osobiście nie wpiąłbym mojej gitary do takiego pieca z obawy przed dźwiękiem, jaki uzyskam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pendzel 


Wiek: 22
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-26, 17:11    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Weź ty się nie wymądrzaj bo grałem na lampowym.
Na FENDER Blues Junior.
To naprawdę godny polecenia wzmacniacz.
Niby tranzystorowy ale polecony przez Romana Badeńskiego.

Koniec :|
--------
_________________
"Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robal 


Wiek: 25
Posty: 77
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-06-26, 17:20    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Jako gitarzysta Ci mówię, że ja bym tego nie tknął. Jak @Młynek powiedział już gdzieś na forum, za 250zł można kupić dobry głośnik, cały wzmacniacz za 170zł nie może być dobry.
Prosiłbym o próbki dźwiękowe tego wzmacniacza.
EDIT
Tu masz temat, w którym widnieje wypowiedź @Młynek
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pendzel 


Wiek: 22
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-26, 18:13    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Myślę, że ten gitarzysta trafił na złe forum :P
Próbki dam tylko, że jeszcze nie mam mikrofonu. Grałem na miku kumpla.
_________________
"Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robal 


Wiek: 25
Posty: 77
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-06-26, 18:28    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

[quote="Pendzel"]Myślę, że ten gitarzysta trafił na złe forum :P [/quote]
Sprostuję - uczę się grać na gitarze jak i harmonijce.
Przepraszam za offtopa. Czekam na próbki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-06-26, 19:49    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Nie , zeby dyskryminacja czy cos ale w wieku 12 lat czasmi sie wyciaga zbyt pochopne wnioski :D znam z autopsji :P P :cool:
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-26, 21:59    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

[quote="robal"]Ja osobiście nie wpiąłbym mojej gitary do takiego pieca z obawy przed dźwiękiem, jaki uzyskam...[/quote]

Panowie, panowie, bez nerwów :) . Gitara oczekuje czego innego od pieca i harmonijka, dlatego to, co harmonijkarzowi się podoba bezgranicznie, gitarzysta może uznać za dno i metr mułu, ale i odwrotnie. Przykładowo, jest sporo harpiarzy (zwykle na zagranicznych forach się wypowiadają), którzy nie lubią Fendera Blues Juniora, gdyż ten wydaje się zbyt czysty w dźwięku. A gitarmanom podobno pasuje :) . Nie mówię, czy ten mega amp jest dobry czy nie, bo sam nie molestowałem go (choć także Bartek pisał kiedyś, że to nawet dobra zabwka), ale pykając kiedyś na małym tranzystorowym Marshallku byłem zadowolony (wcześniej na warsztatach ogrywałem lampowca z lat. 50). Sam jak nie chce mi się włączać Epiego (problem z rozgrzaniem lamp, no i większa głośność), to z chęcią śmigam na mikrotranzystorowym Danelectro. Także, dla każdego co innego :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robal 


Wiek: 25
Posty: 77
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-06-26, 22:11    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Oczywiście, że bez nerwów;) być może wymagania gitary i harmonijki wobec pieca są zupełnie inne, ale ja jestem tego samego zdania co @Młynek. Za 170zł nie kupi się dobrego wzmacniacza.
Żeby nie tworzyć nowego tematu, ośmielę się zapytać tutaj. Posiadam piec gitarowy VOX AD30VT-XL. Jest to 30W, tranzystorowy piec gitarowy z efektami lampowymi(hybryda?), aczkolwiek mam z tyłu wzmacniacza wbudowany sprytny potencjometr, dzięki któremu mogę kontrolować moc wzmacniacza w zakresie 0,1W-30W. Czy mogę w jakimkolwiek stopniu uszkodzić piec, jeśli podepnę do niego mikrofon i zacznę do niego grać na harmonijce? Wiem, że można zepsuć piec gitarowy używając na nim gitary basowej, stąd moja niepewność. Ten Vox trochę mnie kosztował, a na kolejny dobry piec do harmonijki długo nie będę miał kasy, stąd rozważania nad użyciem Voxa do harmonijki.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-26, 22:21    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

No fakt, za 170zł nie kupisz nic naprawdę porządnego, ale do szalenia po domu się nada :) . No piece gitarowe to nie jest to, co mikrofony harmonijkowe lubią najbardziej. Głównie dlatego, że mik harmonijkowy może dawać sygnał nawet 50 razy mocniejszy niż gitara! Z tego powodu taki wzmak ma na przedwzmacniaczu większe napięcia i stąd tendencja do sprzęgania i inne takie. Do tego gitara wykorzystuje nieco inne częstotliwości, dlatego piec nie zawsze uwypukla to, co byśmy chcieli.

Niestety, co do VOXa nie mogę powiedzieć nic pewnego. Wiem natomiast, że mój Epi mimo, że jest 5 wattową lampką przeznaczoną pod gitarę, to jednak od harmonijki się nie zepsuł. Wyć i sprzęgać lubił, ale po wymianie lampy (co zmniejszyło napięcie wejściowe, dzięki czemu stał się on bardziej przyjazny dla harmonijki) problem się zmniejszył.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
robal
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-06-28, 15:23    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Robal: Na youtube harpsucker robił test jakiegoś VOXa ale lampowego i nie wiem czy to był sprzęt do harmonijki czy do gitary. Spróbuj... ja na piecach gitarowych już grałem, nic im się nie stało. Sprzedawca w sklepie nawet nie bał się podłączać do tych pieców tych moich dziwnie (dla niego) wyglądających mikrofonów.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pendzel 


Wiek: 22
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-28, 21:10    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Właśnie to chciałem napisać. O tym że każdemu pasi co innego.
A co do wieku to się lepiej nie wypowiadajmy bo zrobi się tu jakieś bagno.
Co? ja wielki koncertowicz nie jestem! Ja będę grał w zespole to sobie kupie super wzmacniacz + Astatica lub Green Bulleta. Więcej nie mówię bo coś jeszcze tutaj źle się wypowiem i będzie *upa w kwiatach :D

Co do sprzęgania to [b]Maciek[/b] ma rację. Normalnie jest ok, ale jak wciskam OVERDRIVE to wysadza szyby. gdzie nie pójdę (nawet z 5m kablem) tak jęczy.
_________________
"Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-07-02, 11:16    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Właśnie, co do overdrive. Poważne pytanie. W którymś temacie napisałem, że nie powinno się nic stać piecowi gitarowemu a teraz naszły mnie wątpliwości...
To jak to jest?
Jak kupię sobie mikrofon wysokooporowy tj. coś lepszego, mikrofon typowy do harmonijki, to piecowi gitarowemu nic się nie stanie?
(np. blackedge jr.)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-07-02, 15:36    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

[quote="minigunmen"]Jak kupię sobie mikrofon wysokooporowy tj. coś lepszego, mikrofon typowy do harmonijki, to piecowi gitarowemu nic się nie stanie?
(np. blackedge jr.)[/quote]

Ogólnie lampy są bardziej wytrzymałe od tranzystorów (nie powinno trzasnąć od razu po przeciążeniu) i w zasadzie jeśli w obwodzie siatki jest wystarczająco duża rezystancja (nie mylić z opornością mika) to lampa może chodzić na głębokim przesterze cały czas i nic z nią nie jest (tak jak np. w lampowych MV Marszałka). To po prostu zależy od wzmaka ale jeśli masz przystosowany do grania na gitarze bez mocnego przesteru (jak ten Epi) to z przesterowywaniem wejścia bym uwazał bo moga szybko spalić się siatki sterujące w preampie. Lepiej skręcić trochę mikrofon i rozkręcić głośność żeby przester powstawał w stopniu końcowym albo dać do preampa lampki o mniejszym wzmocnieniu (np. ECC81 [12AU7] zamiast ECC83 [12AX7]).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
#minigunmen
Pendzel 


Wiek: 22
Posty: 38
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-07-02, 15:51    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

[quote="minigunmen"]Jak kupię sobie mikrofon wysokooporowy tj. coś lepszego, mikrofon typowy do harmonijki, to piecowi gitarowemu nic się nie stanie?
(np. blackedge jr.)[/quote]

Co do BLACKEDGE JR. ...
Trzeba z nim uważać przy tranzystorowych bo jest strasznie czuły i daje silny sygnał (przy 5m kablu) przez co łatwo sprzęga...szczególnie przy włączonym trybie (w piecu) OVERDRIVE

Ogólnie to polecam ten mikrofon... :D
_________________
"Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-07-02, 20:39    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Hmm mam w piecyku takim dość tanim overdrive, który brzmi całkiem ładnie ale nie jest to mocne przesterowanie.. czyli.. prawdopodobnie piecyk nie wytrzymałby mocniejszego przesteru.. no nic.. wnioski: jak piecyk był tani to warto spróbować :D
a i tak warto kupić taki dobry mikrofon.. więc.. jak pójdzie dym, to Wam o tym napiszę, jak nie pójdzie, też napiszę :D Dzięki za sugestie.

PS: duszenia się końcówki mocy już doświadczyłem, na preampie pewnie dzieje się to samo. To było nie na kupionym tylko na moim 10W własnej konstrukcji piecu ale założyłem filtr na wejściu... piec działa na tej zasadzie, że sygnał jest podawany na głowicę magnetofonową w radiu samochodowym - polecam ten patent :) Można uzyskać całkiem niezły wzmacniacz, w prawdzie tranzystorowy ale zawsze coś... Ale filtr jest konieczny. Wystarczy kondensator 220uF wpięty jedną nóżką w masę a drugą w sygnał z mikrofonu. To jest filtr dolnoprzepustowy o tłumieniu 6db na oktawę. Filtr tłumi leciutko częstotliwości powyżej 100-200hz dzięki czemu mamy dźwięk z dużą ilością dołu i czystą od sprzężeń górą. Wtedy jednak nie dochodzi do przesterowania.. Ale jest wzmocnienie :D
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-07-02, 21:55    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

Jeżeli masz mocny mik, to overdrive Ci jest zupełnie niepotrzebny. Przykład z moim Danelectro. Ten kurek mam zawsze na zero, a piec jest przesterowany, jakby to był kocioł węglowy, w którym pali sam Szatan.

Poza tym, nie wydaje mi się, że można tak łatwo rozwalić piec mocnym sygnałem. Mój Epi chodził bez przeszkód na fabrycznej lampie, ale bardzo szybko wył. Zmiana na żarówkę o niższym gainie, czyli to o czym pisał Pulatom pomogła bardziej rozciągnąć odpowiednie spektrum na gałce głośności. Wydaje mi się Tomaszu, że pomyliłeś oznaczenia. ECC81 to 12AT7, nie 12AU7. I ja też właśnie te z literką T polecam, gdyż 12AU7 może mieć gain za niski.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-07-03, 10:35    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

[quote="Maciekdraheim"]Wydaje mi się Tomaszu, że pomyliłeś oznaczenia. ECC81 to 12AT7, nie 12AU7. I ja też właśnie te z literką T polecam, gdyż 12AU7 może mieć gain za niski.[/quote]

Jauć, faktycznie :x , dzięki za sprostowanie :) . 12AU7 to ECC82. 12AU7 pracowały w starych wzmakach do basu Fendera, praktycznie nie można ich basem przesterować więc nie wiem czy mik od harpa dałby radę :D .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-07-03, 12:03    Odp: Mikrofon + wzmacniacz

No tak, lampowego nie rozwalisz tak łatwo, jak Pulatom wcześniej pisał, tylko ja mam tranzystorek Soundking, jeden z tańszych pieców. Jak tylko mi odpisze pan co składa Blackedge... to zamawiam i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Co do brzmienia mojego wzmacniacza, tu jest próbka:
http://www.minigunmen.net...ecyk_probka.mp3

Z włączonym overdrive, mikrofon z wkładki Tonsil W66. Co o tym myślicie?
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu