Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
KamilM 

Wiek: 29
Posty: 115
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-12-02, 14:46    Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Witam.
Ostatnio zrodziła się idea w moim umyśle szaleńca żeby zając się harmonijka chromatyczna.

Ale... Czy warto ? Czy może lepiejkoncentrowac się tylko na diatoniku? Czy daje tyle radości (nawet początkującym) co diatoniczna?
No i jaką wybrać?

Czy Swan za 90zł ?

Czy może lepszy będzie hohner CHrometta 10 za 200 ?

A może Seydele jakieś ?One nie sa drogie a diatoniki tej firmy są b.dobre ( http://www.harmonijka.com...standard-40,53)

Ech... trudny wybór...
Z jednej strony na początek niewiem czy warto ryzykować z czymś droższym...
Ale z drugiej wiem ,że kiedys będę musiał kupić tego chromatyka :P

I co brać harmonijkowa doradzi?

Panie Jurku chętnie usłysze Pana zdanie :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
gilva53 

Wiek: 66
Posty: 181
Otrzymał 8 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-02, 16:34    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Cześć Kamilu! Nie jestem najlepszym adresatem tego pytania. Myślę, że znacznie więcej powiedzą Ci np. Kamilteau czy Kuba. Odpowiem więc tak jak umiem.
Jestem wielkim zwolennikiem przygody z harmonijką chromatyczną. Pięknie brzmi, a dla ludzi posiadających wiedzę muzyczną, daje prawie nieograniczone możliwości. Radzę Ci więc spróbować.
Co do zakupu harmonijki, podzielę się z Tobą swoim poglądem osobistym. Nie warto kupować byle czego!!! Chrometta to zła harmonijka. Innych złych nie znam. Jednego jestem pewien - lepiej trochę poczekać i zaoszczędzić na coś lepszego niż męczyć się z badziewiem. Myślę, że koledzy z tego forum doradzą Ci znakomicie. Jak zwykle zresztą!
Pozdrawiam serdecznie! ;)
_________________
"Nie ma rzeczy trudnych, są tylko niedostatecznie wyćwiczone" (Bartosz Łęczycki)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KamilM 

Wiek: 29
Posty: 115
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-12-02, 16:37    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Mógł bym i wiecej wydać. No ale mam opory przedy wydaniem zbyt dużych pieniędzy na coś co "nie zwróciło" by się.

Te seydele całkiem ładnie wyglądają...
Miał może ktoś z nimi styczność?

I gdzie w wawie jest dobry sklep z chromatykami ? Bo w metrze to drogo mają:/
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-12-02, 21:02    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Ja powiem tak: mam Swana i jak na swoją cenę nie jest to zły sprzęt. Oczywiście jest to tylko erzac, ale jeżeli nie masz więcej pieniędzy, to na początek przygody starczy i się nie zniechęcisz. Seydela Chromatic Deluxe miałem okazję tylko dotknąć i posłuchać - przesuwka chodzi błyskawicznie, a brzmienie świetne.
A co do tego czy warto... na pewno NIE WARTO stawiać sobie takich pytań. Lepiej zawsze żałować rzeczy, które się zrobiło, niż tych, które się nie zrobiło. Do dzieła więc, zawsze to jakieś urozmaicenie! :)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kuba 


Wiek: 42
Posty: 554
Otrzymał 64 punkt(ów)
Skąd: kielce
Wysłany: 2008-12-03, 13:19    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Wypowiem się i ja. Raz, że temat jest mi znajomy, a dwa, że Gliva o mnie wspomniał więc nie wypada siedzieć cicho. Pierwszego chromatyka kupiłem lata temu (to był Swan). Teraz gram na Seydel Chromatic Deluxe. Czy było warto? Oczywiście! Jeśli możesz to kup sobie droższą chromonikę. Będziesz zadowolony. Szybko zauważysz, że jest to instrument niezwykły. Jak u każdego początkującego będziesz miał chwile zwątpienia (ja wysyłałem próbki dźwiękowe do fabryki bo myślałem, że mam zepsuty stroik, Aeroarte gra na Heringu i też przechodził trudne chwile). Co do zwrotu z inwestycji to nie wiem czego oczekujesz, ale mało zaryzykuję jak zaproponuję ci taki układ: kup chromonikę za 500 zł. Za rok na forum napisz czy było warto. Jeśli nie było to ją od Ciebie odkupię.
Umowa stoi?

pzdr.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KamilM 

Wiek: 29
Posty: 115
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-12-03, 15:33    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Dobrze wiem ,że po roku grania taka opcja w gre by juz nie chodziła :P

Kupie chromatyka jakos zawsze mnie kusił...

Ale jakiego ?

Chrometta 10

Seydel Chromatic Standard 40

SWAN 1040(chyba tak się nazywa)

No bo w końcu święta niedługo wiec prezent też trzeba jakiś dostać;P

Kubo co wziać ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2008-12-03, 15:52    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Ja gram teraz na Suzuki SCX64 ,też miałem z nią problemy ,ale hering Velwet voice 48 jest tez zaje ..isty. I jak będziesz kupował to staraj sie wybrać model z registrem otwartym górą lub po wciśnięciu dołem /hering/ ,dlatego ,że łatwiej się gra ,można na niej zrobic podciąg i ewentualnie stroić jest łatwiej./ale różne są szkoły/
Kup sobie Suzuki scx 56 , też podobno extra i ustniki mają baaaardzo wygodne.
A w ogóle to kup i nie zastanawiaj sie czy warto !
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
KamilM 

Wiek: 29
Posty: 115
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-12-03, 19:20    Odp: Dylemat. Zacząć? Nie zaczynać?

Panowie... ale ja tak ze 250 na to bede miał góra... on zeb zaczać. Bo przy efektach pewnie starzy coś dołożą:P

To co to dej ceny?

[ Dodano: 2008-12-05, 22:59 ]
Kupiłem Chromonice 260 :P A teraz próbuje coś zagrać...
Panowie chromatonijkarze od czego nauke zacząć ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu