Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-12-02, 14:30    Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Witam...

Czy ktoś potrafi powiedzieć, która z tych harmonijek nadaje się bardziej do grania bluesa (z okazjonalnymi elementami jazzu)? Czy ktoś grał na obu i potrafi wymienić jakieś trudności, problemy i wady instrumentów? Jeśli tak, proszę o podzielenie się informacjami :)

Pozdrawiam!
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
laik 

Posty: 203
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2009-01-18, 21:36    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Na zadnej z nich jeszcze nie gralem....ale nastepna po H-Meisterklasse bedzie ta z mojego Avataru-FIRE BREATH z akryllowym grzebyczkiem! Kosztuje wprawdzie 75 Euro(Custom)- ale zaryzykuje.Mozna zamowic jeszcze nowosc z mosieznym grzebieniem ( Custom) za 99,50 Euro.No ale narazie Meisterklasse!
Dotychczas gram na niezlej ( tak,tak) taniej - 26 Euro BH. :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Ottis 

Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-01-23, 00:47    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

sądzę, że lepiej nadaje się MR-500. Hammondy mają nieco inną barwę dźwięku, no bo w końcu aluminiowy korpus. a drewno w Fire Breath ani nie nasiąka wodą ani sie nie brudzi.
_________________
"Sam Bóg, proszę pana, nie każe sądzić człowieka aż do końca jego dni"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
laik 

Posty: 203
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2009-01-24, 19:20    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Ottis , ale niektore czuc "Cygarem"....

a co do mojego nabytku - to jednak wybralem Marynke Classic z akrylowym korpusem-wersja Custom w "A"...i dalej jednak chyba ....Seydel. :x
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-09-09, 20:45    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

A zaś ja wczoraj zakupiłem firebreath w tonacji D i przyznać muszę, że zadowolony jestem w stopniu, który pozwala mi nie żałować wydanej kasy :) Coprawda mam niewielkie porównanie do innych modeli bo jak narazie to na niewielu grałem, no ale cóż... spróbuje coś o niej powiedzieć :) Jeżeli chodzi o brzmienie tej harmonijki to opisałbym je jako delikatne. Zresztą to słowo całkiem nieźle opisuje caly sprzęt i to w bardzo pozytywnym znaczeniu. Mianowicie gra się na niej bardzo lekko. Każdy (prawie bo coś z 10 na wydechu szwankuje, ale może coś się dostało pod stroik a jeszcze nie chciało mi się poprawiać tego) kanał reaguje błyskawicznie pełnym dźwiękiem. Sprawa drewnianego korpusu - gram narazie tylko 2 dni, ale żadna ilość śliny nie robi wrażenia na palisandrowym grzebieniu - a w dodatku jest on bardzo przyjemny w dotyku dla języka podczas gry, co także miło wpływa na odczucia z gry :) Przejdźmy do tego, co (zdaniem producenta) daje temu modelowi przysłowiowego kopa - stroiki. Producent twierdzi (A Brendan Power pokazuje to na youtube), że firebreath całkowicie bez regulacji radzi sobie z techniką overbendingu, a zwykłe podciągli to poprostu pestka. I na szczęście poniekąd mają rację :P Bending - bez problemu na (prawie) każdym kanale (problem z wspomnianą wcześniej ferelną 10, ale to niedługo się naprawi). Obniżanie za pomocą niewielkiej ilości powietrza naprawdę daje frajde, szczególnie gdy wydobywany dźwięk brzmi tak miodnie. Nawet znienawidzona przeze mnie w specjalu20 (3) tutaj odzywa się w bluesowy sposób bez problemu na takiej wysokości na jakieś się chce. A zas overbending - na kanałach 4-6 wchodzą, aczkolwiek mogą pojawić się przydźwięki przy dłuższym trzymaniu. Co mnie bardzo zdziwiło - udało się podwyższyć nawet na 3 i 7 kanale, choć przyznać trzeba, że odezwało się także nieprzyjemne dla uszu brzęczenie. Na innych kanałach niestety nie udało mi się wydobyć podwyższonego dźwięku - aczkolwiek sądzę, że jest to kwestia techniki (zresztą zdaję sobie sprawę, że nawet ten 3 i 7 kanał zagra czysto przy bardziej wprawionym grajku :P ). Podsumowując stroiki - rzeczywiście reagują błyskawicznie i pozwalają na nowoczesną grę. A na sam koniec dodam, że ta harmonijka rozbraja mnie swoim czarnym wyglądem; prezentuje się naprawdę dynamicznie i tak właśnie gra :) Zdecydowanie polecam :)
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2010-09-12, 22:24    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Landerw i jak sie sprawuje ten model suzuki z upływem czasu?
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2010-09-13, 00:06    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Z upływem czasu padł :P Dokładnie nie pamiętam kiedy to było ale chyba coś koło 2 miechów temu więc 10 miesięcy mi trzymała. Co do droższych modelów Suzuki - świetnie się na nich gra, ale jakoś mi szybko padają (w porównaniu do innych firm) - może za mocno je katuje przyzwyczajony do mniej szczelnych modeli - sam nie wiem. Ale przyznać trzeba, że komfort gry bardzo duży - a i korpus ndrewniany pierwsza klasa - żadnego pęcznienia!

BTW: padł mi 4 kanał na wydechu, więc tak właściwie to dziwna sprawa, bo nie mam tendencji do obciążania tego dźwięku (napewno nie jest tak eksploatowana jak 4 czy 6 na wdechu no albo choćby dwójka na wdechu).
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2010-09-13, 09:26    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Może od overów? A co z ta 10 na wydechu, wada fabryczna, czy to jakis paproch był?/
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2010-09-13, 10:15    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

[b]Smyrdek[/b], bardzo możliwe, z tymże tym bardziej w takim razie podejżewałbym kanał 6, bo dużo częściej się go tam uzywa. A tak btw czy od overów nie padają stroiki z płytki dolnej? A później z 10 nie było problemu, zbyt blisko płytki był ;p
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2010-09-13, 11:24    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Racja, mój błąd :P A wjak w tym modelu jest ze szczelnością? Płytki stroikowe są przykręcane tylko na dwie śrubki co wydaje mi się nieco.... egzotyczne ;P Stroiki są forforo-brązowe czy standardowe??
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2010-09-13, 15:53    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Fosforo-brąz; szczelność bardzo dobra - lekko bardzo się gra - w tym aspekcie wielki +. To coś jest naprawdę szczelne!
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2010-09-13, 16:38    Odp: Suzuki Hammond Ha-20 czy Suzuki Fire Breath MR 500

Dzieki Landerw :D
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu