Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Saint 

Posty: 11
Skąd: Mosina
Wysłany: 2009-12-12, 14:01    Odp: Precz z tabami!

Wiecie, wydaje mi się, że granie ze słuchu rozwija też jedną bardzo ważną umiejętność..
Mianowicie - poznajemy swój instrument.
Wiemy, gdzie jaki dźwięk leży, zadęcie w który kanał wywoła dźwięk na jakim nam zależy, a który zaraz nam popsuje kompozycje.
Granie ze słuchu uczy takiego myślenia podczas gry - mając tab po prostu wlepiamy oczy w monitor i jedyne na co zwracamy uwagę, to rytm - bo reszta podana jest na tacy.
Na pewno gra bez tabów rozwija myślenie i pozwala lepiej odkrywać harmonijkę.

Jednak na samym początku, gdy chwytamy harmonijkę pierwszy raz w ręce - nie widzę niczego złego w pograniu troszkę z tabami znanych melodii.
Pod warunkiem, że po jakimś czasie (kwestia indywidualna jakim) powiemy sobie - ok, trafiam w pojedyncze dźwięki, trzymam rytm, poruszam się po kanałach już w miarę swobodnie - czas wreszcie odłożyć taby i zacząć grać ze słuchu.

Tak ja to widzę, jako osoba zupełnie początkująca jeśli chodzi o grę na harmonijce.

Pozdrawiam
_________________
'był jednym z niewielu,
skazanych na bluesa'

Dżemoholik.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
BLUES-BOY 

Wiek: 23
Posty: 16
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Z BLUESA :D
Wysłany: 2009-12-12, 14:30    Odp: Precz z tabami!

Z czasem jak będziesz grał dłużej to zaczniesz grać ze słuchu. Ja gralem na początku z tabami, a teraz gram ze słuchu. Ale tabów też nieraz używam, ale na przykład można się pochwalić dobrym tabem ,który sam napisałeś, albo poprawiać te złe taby, albo dobre taby upiększać, dodawać podciągi itp. Taby można wykorzystać jako ćwiczenia. Ja jestem przeciw temu, żeby usunąć taby.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-12, 20:49    Odp: Precz z tabami!

A ja jestem za tym, aby każdy znalazł swoją własną metodę na naukę. Ja na przykład bardzo dużo słuchałem muzyki, poznałem wszystkie utwory od A do Z na płycie (o przepraszam KASECIE) "Groove Time" Williama Clarke'a. Wybierałem to co mi najbardziej odpowiadało i łaczyłem to z własnymi wymyślonymi zagrywkami, potem pojawił się JJ Milteau i otworzył mi oczy na inne gatunki. No a Howard Levy pozamiatał wszystko :D
Tabów używam wyłącznie podczas warsztatów by w krótkim czasie nauczyć wszystkich określonego utworu. Osobiście taby odradzam i polecam granie ze słuchu, osobiście stosuję je jako zło konieczne :)

Jeśli ktoś poważnie myśli o muzyce to warto poznać nuty...
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Waszą wytrwałość!!
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
zboon 


Posty: 1
Skąd: bydgoszcz / warszawa
Wysłany: 2010-01-16, 22:32    Odp: Precz z tabami!

Dzień dobry wszystkim, to mój pierwszy post na tym forum ;)

Uczę się od bardzo niedawna, uważam że idzie mi całkiem nieźle, bo po tygodniu ćwiczeń umiałem wydawać już czyste dźwięki i robić podciągi. Strasznie mi się spodobała gra na harmonijce (harpmaster C) i jak tylko mogłem, to zdarzało mi się ćwiczyć nawet 4 godziny dziennie. Niestety, ze względu na dość napięty harmonogram chwilowo nie mam możliwości oddawać się temu hobby w takim stopniu w jakim by mi to najbardziej odpowiadało. Ale do rzeczy - nie mam pojęcia o teorii muzyki, harmonijka to mój pierwszy instrument i w całości uczę się z internetu. Gdyby nie zapis tabami, to zesrałbym się, a nie nauczył czegokolwiek ;p Tzn. coś tam próbowałem wymyślić ze słuchu, ale nie mam ciągle za dobrze osłuchanego instrumentu, a w dodatku jestem początkujący, więc nie mogę nigdy mieć pewności czy to co wymyśliłem faktycznie brzmi tak jak powinno. Bardzo chciałbym dojść do poziomu, kiedy będę mógł posługiwać się zapisem nutowym, a już w ogóle najlepiej gdybym tak jak Mozart potrafił zagrać godzinną melodię po jednokrotnym jej przesłuchaniu ;) ale wiem, że do tego trzeba trochę czasu. Więc na razie skupiam się na tym, żeby opanowywać kolejne proste i znane motywy muzyczne, potem pewnie pouczę się gry w różnych pozycjach i tak niespiesznie, acz sukcesywnie, zamierzam się wdrażać w ten temat. I jeśli będzie przynosiło to efekty, to nikt nie wmówi mi, że coś robię nie tak. Zapis tabami jest bardzo wygodny i nie wydaje mi się, że jego krytyka jest zasadna. Dzięki niemu nauka dla takich leszczy jak ja (0 doświadczenia w graniu) może być przyjemna i szybko przynosić widoczne efekty. No a później - spodziewam się, że to tak jak z gitarą, ktoś kto używa tylko tabów może być co najwyżej ogniskowym grajkiem ;p
_________________
pozdrawiam,
PK
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Damian Domański 

Wiek: 32
Posty: 55
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2010-02-01, 08:51    Odp: Precz z tabami!

Taby, zależy jakie ... Są taby które rzeczywiście mogą pomóc w rozwikłaniu co i jak ten ktoś kogo słuchamy właściwie gra, a czasami nic nie dają, jak zobaczyłem tab zaproponowany przez +Medium do utworu help me to mi ręce opadły

-6 -6 -6 7 -6
You got to help me

no bez komentarza :(

+Medium, to nie uwaga do Ciebie, tylko do samych tabów.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-02-01, 10:19    Odp: Precz z tabami!

Mów mi Medium! Ten "+" to "dodatek funkcyjny" na forum. "Swoich" tabulatur wrzuciłem tylko kilka a i te były rozpisane z nut. Zazwyczaj podaję źródło i to chyba zależy od proponującego tabulatury. Nawet jeśli nie będą idealne to pewnie komuś mogą pomóc. Poza tym jak jest jakiś materiał można o czymś już dyskutować (np. ten fragment nie pasuje, a tamten jest dobrze).

Problem jest jeszcze z zapisem tabulatur który z powodu czcionki i likwidowania odstępów przez forum nie pozwala w sposób kontrolowany umieszczać cyfr nad np. tekstem. Użytkownicy też często piszą cyfry bez odstępów (przypominam, że wg naszego zapisu cyfry bez odstępów to dźwięku grane równocześnie) co powoduje, że większość tabulator trzebaby poprawić.

Osobiście uważam, że zapis tabulaturowy jest bardziej skierowany do osób, które nie znają zapisu nutowego, ale powiedzmy sobie szczerze; nawet posiadając nuty jakiegoś utworu o wiele trudniej jest je przesłać przez sieć niż tabulaturę. Tabulatura (najbardziej rozpowszechniona w obecnej postaci) jest też bardzo zwięzła i zajmuje dużo mniej miejsca "na papierze" niż zapis nutowy. Próbowałem kiedyś pomóc sobie rozpisując tabulatury dodając wartości nut a nie jedynie wysokości dźwięków i zapis nie był już taki "skoncentrowany". A po dodaniu linii taktowych fajnie wyglądało i od nut już niewiele się różniło.

Zatem tabulatury trwać będą do czasu spełnienia warunków:
1. Powastanie darmowa czcionka pozwalająca na zapis nutowy za pomocą standardowej klawiatury.
2. Znacząca większość ludzi nauczy się zapisu nutowego (tak około 98%).
3. Znacząca większość grających nauczy się grać z nut (trochę inaczej niż po prostu z numerków).

Niestety takie są twarde realia. Nawet mając nuty nie mogę ich zapisać w sposób nutowy, aby wrzucić do internetu, ale mogę to zrobić w postaci tabulatury.

Pozdrawiam

Medium
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Damian Domański 

Wiek: 32
Posty: 55
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2010-02-01, 11:19    Odp: Precz z tabami!

Mi bardziej chodziło o to że ten tab nie ma nic wspólnego z tym co na harmonijce wyprawia sonny boy williamson ;)

Moim zdaniem warto znać różne riffy, przejścia, zakończenia, tutaj taby mogą być pomocne (ale nie całego utworu). Wydaje mi się że granie bluesa z nut (tabów) to jak mówienie kocham cię czytając to z kartki ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2010-02-01, 12:06    Odp: Precz z tabami!

[quote="Damian Domański"]Wydaje mi się że granie bluesa z nut (tabów) to jak mówienie kocham cię czytając to z kartki ...[/quote]
Nie wydaje Ci się. Dokładnie tak jest. Doskonałe porównanie.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-02-01, 12:30    Odp: Precz z tabami!

Uwzięliście się na bluesa, a co z innymi melodiami? Ja już nie mówię o "Wlazł kotek" czy "Panie Janie" które pomagają w nauce opanowania instrumentu. Są też piękne melodie, które blues'ami nie są a zapisać melodię w ten sposób jak najbardziej można. Muzyka klasyczna opiera się na zapisie nutowym, mam wrażenie, że granie na harmonijce przez osoby niewykształcone muzycznie opiera się głównie na graniu z tabulatur (zdecydowana większość) i granie ze słuchu (zdecydowana mniejszość).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2010-02-01, 13:13    Odp: Precz z tabami!

[quote="Medium"] mam wrażenie, że granie na harmonijce przez osoby niewykształcone muzycznie opiera się głównie na graniu z tabulatur (zdecydowana większość) i granie ze słuchu (zdecydowana mniejszość).[/quote]
I moim zdaniem na tym właśnie cały problem polega... Że zdecydowana większość idzie na łatwiznę odtwarzając jedynie cyferki. Po raz n-ty powtórzę, że to tak, jakby ktoś się uczył angielskiego, opierając się tylko na zapisie fonetycznym: "hał du ju du"? "Ajm fajn senk ju" "End hał du ju du" "Grejt, senks". Można i tak, ale czy to naprawdę tak powinno wyglądać? ;(
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-02-01, 17:49    Odp: Precz z tabami!

[quote="Medium"]Uwzięliście się na bluesa[/quote]

To nie jest kaprys, który wpadł po kielichu każdemu kto gra bluesa, blues to coś więcej niż wybór gatunku muzycznego ;) Nie będę rozwijał, bo dla tego, kto to rozumie będzie to jasne a dla tego, kto nie wziął się za bluesa nie będzie jasne póki nie zrobi tego samego.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-02-01, 20:56    Odp: Precz z tabami!

Uwielbiam blues'a grać i improwizować na gitarze, ale żeby było jasne - bluesa można grać jedynie mając doskonale opanowany instrument. Nie gram na harmonijce tak dobrze, żeby porywać się na blues'a. Może kiedyś będę mógł na harmonijce zagrać to, co potrafię zagrać na gitarze z taką samą lekkością, ale żeby do tego dojść opanowuję instrument innymi melodiami. Tak mi się sprawdziło z gitarą, myślę, że tak będzie i z harmonijką.
Wracając do tematu.
Niestety zasób nut jest taki w sieci, że łatwiej znaleźć tabulatury niż nuty. Dlaczego - napisałem trochę wyżej. Gdybym wszystko mógł odszukać w nutach, pewnie bym się w tabulatury nie bawił (pomimo wykształcenia muzycznego w bardzo ograniczonym zakresie).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
wandeczka

Posty: 12
Wysłany: 2010-03-01, 19:10    Odp: Precz z tabami!

Gram od niedawna i idzie mi dość opornie. korzystam z tabów i dzięki temu mogłam zagrać parę kawałków- przyznaję to bardzo cieszy na początku. Teraz czuje ze jest to jakieś dziwne...melodie nie brzmią tak jakbym chciała a często po prostu są paskudne. Nie wiem czy to oznacza ze mam jeszcze za mało umiejętności, ale może lepiej trenować na prostych zagrywkach wymyślanych na bieżąco albo ...już sama nie wiem na czym. Myślałam ze dzięki tabulaturom poznam instrument i wyrobie sobie rękę i usta. tak si nie stało i nie wiem teraz jak ćwiczyć.Czekam na radę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-06-19, 15:04    Odp: Precz z tabami!

Ja uważam, że każdy bez wyjątku grający harmonijkarz musi się nauczyć czytać i pisać taby, ale nie musi z nich korzystać jeżeli uważa ze mu to opóźni naukę.Nawt ci co znaja nuty muszą znać też zapis tabami.Jestem za
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-06-19, 18:54    Odp: Precz z tabami!

ja mam chyba najbardziej kuriozalny przypadek. Zagrałbym sobie z tabów kilka kawałków, ale nie umiem czytać tabów na harmonijke - nie chce mi się rownież tego nauczyć, bo jakoś mi na tym nie zalezy, i tym sposobem, jak juz cos gram, to ewentualnie powtarzam sobie dzwięki głosem a potem ich szukam na harmoszce, bo jeszcze instrumentu za dobrze nie znam i tyle
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Gladias 


Wiek: 23
Posty: 349
Otrzymał 12 punkt(ów)
Skąd: Nysa/Warszawa
Wysłany: 2010-06-19, 19:24    Odp: Precz z tabami!

[quote="sebach"]ale nie umiem czytać tabów na harmonijke - nie chce mi się rownież tego nauczyć,[/quote]

Jak mozna nie umiec czytac tabów ?? :P Faktycznie kuriozalny przypadek...

Moją pierwszą melodią jaką zagrałem na harmonijce był wstęp do piosenki "Jesiony" dzemu. Zagrałem ją ze słuchu ( na harmonijce tremolo, ale to nie jest wazne :) ). Potem kilka nastepnych melodi "rozszyfrowałem" w ten sposob - szukanie dzwieku, zapisywanie kanału. Czami pomagałem sobie tabami z neta( przez moje lenistwo :P ) ale rzadko...
Aktualnie prawie wcale nie uzywam tabow. Raczej gram ze słuchu ( blues, imporwzacje i pamieci, a raczej odruchu ( melodie i riffy ).

Gra z nut ( sam grałem na trabce w Big Bend'dzie, i wiem ze bez nut to lipa by była, jednak nikt w zespole nie gapił sie w nuty jak mysz do sera, tylko od czasu do czasu "zapuścił żurawika" aby sprawdzic co i ja... ), badz tabulatur jest strasznie "sztywna" utwoty brzmia tak "kwadratowo"...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-06-19, 19:49    Odp: Precz z tabami!

wiem tylko to że normalna cyferka to dmuchanie, a w nawiasie to wciąganie, albo na odwrót ?

a całej reszty nie znam i tu sie pojawia problem !
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Przemek 


Posty: 80
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2010-06-19, 19:53    Odp: Precz z tabami!

Na tym forum nie ma już chyba nierozwiązanych problemów:)
http://forum.harmoszka.co...zeszot-vt54.htm
_________________
Charytatywna wyszukiwarka
Charytatywne klikanie
Zbyszek pomocnik
Wspieraj naukę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2010-06-19, 21:19    Odp: Precz z tabami!

[quote="adamg53"]Ja uważam, że każdy bez wyjątku grający harmonijkarz musi się nauczyć czytać i pisać taby[/quote]

Założę się, że pierwsi (i chyba nie tylko pierwsi) mistrzowie harmonijki nie zdawali sobie w ogóle sprawy z istnienia czegoś takiego jak taby, "każdy bez wyjątku" to chyba niepotrzebna generalizacja... Owszem, czytanie i pisanie tabów to przydatna umiejętność, ale nie jest niezbędna do opanowania instrumentu, przynajmniej moim zdaniem.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-06-23, 14:09    Odp: Precz z tabami!

Może być większość. Ale mnie się wydaje że widziałem gdzieś zapis odręczny sonny boya williamsona ,wciągane zakreślał kółeczkiem, podciągi strzałką .Poszperam miałem gdzieś to w pdf.

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2010-06-24, 19:05[/i] ][/size]
[b]sebach[/b], Mówisz, "ja mam chyba najbardziej kuriozalny przypadek. Zagrałbym sobie z tabów kilka kawałków, ale nie umiem czytać tabów na harmonijkę". Wszystko przed Tobą po prostu ucz się. Wiedza nikomu nie zaszkodziła tylko pomaga. Jeżeli nie umiesz czegoś zagrać, taby ci dopomogą.

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2010-06-28, 20:03[/i] ][/size]
Młynek, przeczytałem tą dyskusję i tak się zastanawiam. Namawiasz do twojego sposobu nauczania (granie ze słuchu i takie tam inne próby własnych poszukiwań słusznych dźwięków}, ale przypomina mi to utyskiwanie moich rodziców " za naszych czasów" w tym czasie jak ty się uczyłeś nie miałeś takich pomocy ,trzeba uczyć się z nich korzystać w/g mnie to tylko pomoże .Czy twój sposób nauki zaprowadził cię do samozadowolenia z własnej gry czy możesz ją podać za przykład rozwijania własnego talentu i jesteś pewny żeby go polecić młodym? Bez urazy ja dopiero się uczę grać, ale wykorzystuje do tego wszystkie możliwości grania ze słuchu też, pozycje i ćwiczenia gam ( jak je odczytasz bez poznania tabulatur). Oczywiście zmarnowałem na takie przemyślenia 3 lata (w/g mnie) to nie problem sam się na to nabrałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bluesmaster 


Wiek: 49
Posty: 43
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-25, 12:54    Odp: Precz z tabami!

Nauka gry na jakimkolwiek instrumencie to najpierw odtwarzanie, później naśladowania a dopiero na końcu własna inwencja. Oskarżanie kogoś o lenistwo za to że używa tabów do nauki ćwiczeń które pozwolą mu opanować rytm czy dopracować dźwięk to dla mnie hasło jakiejś ideologii. Zmuszanie kogoś do używania abstrakcyjnego zapisu nutowego zamiast oczywistego tabowego (zwłaszcza w przypadku harmonijki diatonicznej i bluesa) to kolejne hasło na sztandarze.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-07-25, 13:48    Odp: Precz z tabami!

Myślę, że tu nie o to chodzi. Po prostu niektórzy ciągle grają z tabów, zamiast rozwijać własną kreatywność:)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-25, 18:09    Odp: Precz z tabami!

Nie rozumiem dlaczego taby miałyby ograniczać własną kreatywność, one mogą tylko pomóc. Przychodzi taki etap nauki na harpie gdzie decyduje się o sposobie grania, albo improwizacja, jamy i inne granie ze słuchu, albo opanowanie grania czystych dzwięków granie harmonii według tabów (dobrze napisanych) i zapisu nutowego. Jedno nie wyklucza drugiego.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-07-25, 18:50    Odp: Precz z tabami!

kazdy ma swoje podejscie ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-25, 22:50    Odp: Precz z tabami!

Gram 4 rok stop nie umiem czytać tabulatur stop próbowałem parę razy stop nie wychodziło stop xD
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-28, 22:13    Odp: Precz z tabami!

[b]Burber[/b], Pogratulować 4 lata grania tylko ze słuchu bez umiejętności czytania tabów (chyba, że znasz zpis nutowy to wyjaśnia sprawę), ciekawe na jakim etapie grania jesteś, znasz pozycje gamy i inne zasady grania? Jeżeli tak to jak na to wpadłeś ,sam to wymyśliłeś? Coś mi tu nie gra.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KatuzaR 


Wiek: 27
Posty: 319
Otrzymał 29 punkt(ów)
Skąd: Kryry
Wysłany: 2010-07-29, 11:54    Odp: Precz z tabami!

Moim zdaniem, jeśli gramy zbyt dużo z tabulatur, tracimy sens. Przestajemy być muzykami, a zmieniamy się w odtwarzacze.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
[quote="adamg53"][b]Burber[/b] ...ciekawe na jakim etapie grania jesteś, znasz pozycje gamy i inne zasady grania? Jeżeli tak to jak na to wpadłeś ,sam to wymyśliłeś? Coś mi tu nie gra.[/quote]

To co wymieniłeś to narzędzia. Posiadający te narzędzia przed wykonaniem pracy będzie obmyślał jakich dłutek użyć, z jakim kątem rzeźbić, w jaki sposób... itp itd.
Są też ludzie, którzy mają tylko nożyk i jedno dłutko, a potrafią zadziwić świat, bo zrobią coś nowego i oryginalnego!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Jak najbardziej popieram tabulatury wyjaśniające takie sprawy jak teoria muzyki, dla osób, które chcą poszerzać swą wiedzę o jakieś skale eolskie, bebopp'owe i inne. Skali blues'owej uczy Adam Gussow w swoim obszernym tutorialu, więc znajomość tabów nie jest w 100% potrzebna :)

Popieram także zapisywanie swoich utworów ( choć wolę je nagrywać). Co do mojej osoby, mam bardzo krótką pamięć muzyczną i zapominam szybko co wymyśliłem, a współgrającym nie zawsze jest to w smak :P Po takim zapomnieniu odsłucham sobie, ewentualnie przeczytam (jeśli nie mam nośnika w wersji mp3) i już idzie mi lepiej :)

Popieram też rozpiskę trudnych utworów (czasami jak jest bardzo trudny utwór, to zapominam to co już rozpracowałem :P )

Nie popieram innego wykorzystania tabulatur, ponieważ nie rozwijają, powodują martwicę inwencji twórczej a z piosenki robią skamielinę, która odgrywana jest zawsze w ten sam przewidywalny sposób, można powiedzieć, że bez odciśniętego naszego piętna/stylu.

Jako muzyka dobrze grającego, nie stosującego tabów do użytku własnego, przez nasze forum i rzesze ludzi uznanego, który prowadzi warsztaty i uczy przedstawie wam już i tak dobrze przez was znanego Barta Łęczyckiego

Pozdrawiam wszystkich harpodmuchaczy ;)
KatuzaR
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-29, 14:34    Odp: Precz z tabami!

Ja zacząłem od nauki teorii i utworów przy pomocy tabów. Teraz stosuje zapis literkami C1 C2 D1 D2 i nuty, ale jak trzeba to rozpisuję to dopiero na tabay. Nie wyobrażam sobie nauczenia się ze słuchu i zagranie jakiegoś skomplikowanego utworu (nie mam słuchu absolutnego). Jak go poznam improwizacja to już pestka (wiem w jakich dzwiekach sie poruszać). Myślę ,że postępy mam znaczne po 1,5 roku systematycznego grania. Bez pomocy tego bym nie osiągnął.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-29, 17:10    Odp: Precz z tabami!

[quote="adamg53"][b]Burber[/b], Pogratulować 4 lata grania tylko ze słuchu bez umiejętności czytania tabów (chyba, że znasz zpis nutowy to wyjaśnia sprawę), ciekawe na jakim etapie grania jesteś, znasz pozycje gamy i inne zasady grania? Jeżeli tak to jak na to wpadłeś ,sam to wymyśliłeś? Coś mi tu nie gra.[/quote]

Nut nie znam, pozycję znam 2 i chyba 3 ale to po prostu wiem, że coś takiego istnieje i na którym kanale się zaczyna skala. Improwizuję sobie ze słuchu. Usłyszę jakiś temat, próbuję go grać, w miarę jak go opanowuję rozwijam go i improwizuję na jego podstawie.
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2010-07-29, 17:36    Odp: Precz z tabami!

Proponuję poznanie innych podstaw gry, myślę ze przyśpieszy to twój postęp ( nie bój się tabów, nie gryzą ), nikomu nie proponuję swojego sposobu nauczania , ja tylko mówię jak ja się uczę. Na warsztatach pierwsze co poznałem to taby, rozumiesz to zagrasz nie to kapota nie wiesz o czym mowa. I to niezależnie jaka sława je prowadzi.

[ Dodano: 2010-07-29, 17:53 ]
Każdy nauczyciel je odradza, ale jak uczy to pisze to co chce przekazać tabami i potem dodaje rozpiskę dzwiekami CDEFGAHC .To trzeba przejść grać to co proponują nauczyciele w/g tabów a potem zastąpić to wiedzą rozkładu dzwięków na harmonjce. Taki sposób nauczania proponuję też nauczycielom gry na harpie ( to moje własne przemyślenia).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu