Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-10, 15:30    Odp: Precz z tabami!

adamg53 napisał/a:
Czy wiesz czym się różni zapis nutowy od tabów ? W/g mnie to dużo trudniej zagrać coś z tabów niż z nut. Z nut nie musisz poświęcić kilku godzin na poznanie utworu i rozpracowanie linii melodycznej , w nutach masz to podane na tacy, w tabach musisz sam zapracować na poprawne zagranie utworu.Trzeba poznac linię melodyczną utworu , trzeba nauczyc się go zanucić i poprawnie potem z tabów zagrać.

krótko mówiąc bardziej wartościowe jest zapisanie w kajeciku "Ajlawju end julawmi tu", niż nauczenie się angielskiego... Masz więcej takich nowatorskich teorii? :hah:

MaxiKaz: zgodzę się, z jednym wszakże wyjątkiem. Muzyk nie znający nut to właśnie muzykant... Zatem muzykantami możemy się nazywać (mam na mysli tych, którzy nie znają nut)
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-02-10, 16:38    Odp: Precz z tabami!

Młynek ,a co ty mozesz powiedzieć o czytaniu i pisaniu tabów, przecież ty sie tym brzydzisz, podobno nie znasz i nie stosujesz ich, to po co zabierasz głos o trudoiści ich czytaniu i pisaniu. Twoja nauka gry w/g mnie nie do końca jest słuszna (po wysłuchaniu tego co grasz), może zaczniesz uczyć się teorii, pozycji ,a tu taby są podstawą , bo w nutach nikt tego nie podaje.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-10, 23:24    Odp: Precz z tabami!

Może zacznę, może nie. Moja sprawa. Głos zabieram, bo jesteśmy na forum dyskusyjnym, więc przedstawiam swoje zdanie. Nigdzie nie napisałem, że "brzydzę się" tabami, po prostu przedstawiłem swoją opinię, wedle której są one tylko nędzną protezą prawdziwej wiedzy (przy czym nigdy nie twierdziłem, że ja tę prawdziwą wiedzę posiadam).

Co do moich umiejętności... jestem całkiem świadomy swoich braków. Dziękuję za "uznanie", niemniej jednak pozwolisz, że pozostanę przy swoim zdaniu... A tak swoją drogą... czy Ty naprawdę nie umiesz napisać jednego postu bez wycieczek osobistych? To już nawet nie jest śmieszne, to się staje po prostu nudne.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MaxiKaz 

Wiek: 29
Posty: 23
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sędziejowice Łódzkie
Wysłany: 2011-02-10, 23:46    Odp: Precz z tabami!

jednak sama znajomość nut nie czyni nas muzykami.
ja nuty czytam bez większych problemów(akurat nie na harmonijce)
jednak nadal nie nazwałbym się muzykiem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-11, 00:01    Odp: Precz z tabami!

A to już zupełnie inna sprawa. Podobnie jak nie każdy, kto umie pisać jest pisarzem.. Ale ktoś kto pisac nie umie, na pewno pisarzem być nie może, prawda?
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-02-11, 00:45    Odp: Precz z tabami!

Młynek, piszesz "czy Ty naprawdę nie umiesz napisać jednego postu bez wycieczek osobistych? To już nawet nie jest śmieszne, to się staje po prostu nudne" jestem za pisaniem postów pozytywnych, ale trzeba panować nad tematem "sranie w banie" i nie wystwiać się na niepotrzbną krytykę, jeżeli uraziła cię moja opinia o twoim graniu przepraszam, ale wyciagnij wnoski, może sie mylę, ale ja reaguję na takie uwagi intensywnymi ćwiczeniami.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-11, 06:11    Odp: Precz z tabami!

adamg53 napisał/a:
jestem za pisaniem postów pozytywnych, ale trzeba panować nad tematem "sranie w banie".

Możesz sprecyzować co masz na myśli? W którym miejscu nie panuję nad tematem tudzież "sram w banię"? Tak elegancko, uprzejmie, zrozumiale i merytorycznie jak Ty, to już pewnie nigdy się nie nauczę pisać, ale może dzięki Twoim cennym wskazówkom choć trochę zbliżę się do Twej doskonałości...
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-02-11, 09:37    Odp: Precz z tabami!

Wydawało mi się ,że miało być bez wycieczek osobistych, może zaczniemy jeszcze raz trochę przychylniej?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-11, 09:44    Odp: Precz z tabami!

Jakoś odechciało mi się z Tobą dyskutować...
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-01, 18:20    Odp: Precz z tabami!

Ja próbowałem nauczyć się ,,Whisky" Dżemu początkowo z tabów. Wogólę mi nie wychodziło, całkiem inne dźwięki. Zaprzestałem na nauce gry tej nuty.
W końcu gdy słuchałem tej Piosenki kilka razy przygrywka utrwaliła mi się w głowie i przeniosłem ją na Harmonijkę. Potem trochę dopracowałem i Brzmi prawie tak samo, ponieważ tylko Ryszard umiał zagrać to perfekcyjnie :P
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2011-04-05, 17:38    Odp: Precz z tabami!

Indianer napisał/a:
ponieważ tylko Ryszard umiał zagrać to perfekcyjnie :P


Odważne stwierdzenie... powiedziałbym raczej, że "perfekcyjnie niedbale" :P Dziwne jest jednak to, że kiedy próbuję rzęzić tak, jak np. Bob Dylan, to... już mi to nie wychodzi. A przecież na pewnym etapie każdy z nas tak grał :)

A do tematu - to prawda, taby zamieszczane w sieci są często wadliwe. Niemniej dla mnie dobrą metodą nauki gry było właśnie szukanie w nich błędów i poprawianie ich :)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
ambak 


Wiek: 25
Posty: 39
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-04-05, 17:42    Odp: Precz z tabami!

O podobnie robię. Jak czegoś nie potrafię ze słuchu to szukam w necie i poprawiam tak, żeby się zgadzało z tym co słyszę.
_________________
"Prawdziwymi zwycięzcami są ci, którzy zwyciężają w walkach życia codziennego." - Masutatsu Oyama - twórca Karate Kyokushin

Pozdrawiam, Andrzej.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-04-05, 22:04    Odp: Precz z tabami!

Indianer napisał/a:
ponieważ tylko Ryszard umiał zagrać to perfekcyjnie :P

O Jezu... :razz: Nie, lepiej już nic nie będę mówił....
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-06, 07:21    Odp: Precz z tabami!

To po co to napisałeś?

Chodziło mi bardziej o to że tak samo trudno to zagrać.
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-04-06, 09:59    Odp: Precz z tabami!

Napisałem po to, żeby dać Ci do zrozumienia, żebyś wyłączył bezmyślne uwielbienie, a włączył słuch. To, że Rysiek był dobrym wokalistą i niezwykle charyzmatycznym frontmanem i w ogóle wielką postacią polskiej sceny muzycznej lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie oznacza, że był idealny pod każdym względem. Jako harmonijkarz był BEZNADZIEJNY. Więc jak czytam, że grał "perfekcyjnie" to mi się po prostu nóż w kieszeni otwiera... Przemyśl to, co napisałem, posłuchaj PRAWDZIWYCH harmonijkarzy i porównaj chłodno i rzeczowo (nie przez pryzmat uwielbienia dla idola) z ryśkowym pitoleniem (bo jego gry na harmonijce inaczej nazwać nie sposób). A wtedy sam zrozumiesz jak absurdalne jest twierdzenie, że Rysiek grał to "perfekcyjnie"... Natomiast sama zagrywka jest banalnie prosta, przekonasz się sam, jak nabierzesz więcej wprawy.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-06, 14:57    Odp: Precz z tabami!

Ja na twoim miejscu nie trzymałbym noży w kieszeni!

Jestem początkujący, i ta zagrywka była dla mnie nie lada wyzwaniem więc oszczędź sobie...

Dla mnie to był sukces! Nie zniechęcaj innych do gry swoimi postami....
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1672
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-04-06, 15:07    Odp: Precz z tabami!

Proszę o zachowanie adekwatne do tego, jak powinni zachowywać się ludzie kulturalni.

Cytat:
Ja na twoim miejscu nie trzymałbym noży w kieszeni!

Myślę, że idiomatycznych powiedzeń gwarowych nie należy brać dosłownie.

Cytat:
Jestem początkujący, i ta zagrywka była dla mnie nie lada wyzwaniem więc oszczędź sobie...

Ależ napisał
Cytat:
Natomiast sama zagrywka jest banalnie prosta, przekonasz się sam, jak nabierzesz więcej wprawy.
nie wiem w czym problem, będziesz mógł to ocenić za jakieś 6 miesięcy, może rok.

Cytat:
Dla mnie to był sukces! Nie zniechęcaj innych do gry swoimi postami....

Nie zauważyłem, by Młynek zniechęcał Ciebie lub kogokolwiek innego do gry. W mojej ocenie zachęca Cię do "dobrej drogi", która ułatwi Ci naukę i rozwój umiejętności grania na harmonijce.

Pozdrawiam pokojowo.

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-06, 15:11    Odp: Precz z tabami!

Dobra rozumiem, ale dla mnie to był jednak i tak sukces. Gram dopiero od miesiąca, więc proszę o zrozumienie moich czynów.
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
cjsimon 


Posty: 162
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Londyn/UK
Wysłany: 2011-04-06, 16:09    Odp: Precz z tabami!

Nie wiem czy ktos zauwazyl, ale Rysiek gral na harmonijce z sentymentu do przyjaciela, ktory przedawkowal here.

Po co sie rozwodzic nad tym czy gral dobrze czy nie. Poczatkujacy zawsze od niego beda zaczynac i jesli beda chcieli grac lepiej to zaczna glebiej szukac.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2011-04-06, 16:39    Odp: Precz z tabami!

Tylko chodzi o to, żeby szukali głębiej, by próbowali dotrzeć do lepszych muzyków, a nie zatrzymywali się na harmonijkarskim poziomie Riedla. Młynek tu dobrze prawi, warto wziąć sobie do serca co tam napisał.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-04-06, 17:55    Odp: Precz z tabami!

OK, przyznam, że mogłem to samo napisać spokojniej, bez sarkazmu. Tylko, że już tyle na ten temat napisano, tu na tym forum... Setki razy to wałkowano. Merytorycznie wyjaśniono. Po prostu nie wytrzymuję, jak się ktoś zachwyca "harmonijkarzem" Riedlem, bo to oznacza, że w iluś tam postach iluś tam ludzi strzępiło sobie jęzor (no, dokładniej klawaiturę) nadaremnie... Można pisać, wyjaśniać, analizować, tłumaczyć - a potem i tak ktoś napisze, że Rysiek grał "perfekcyjnie"...

Ale oczywiście ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, to kogokolwiek zniechęcać. Tak jak napisali Maciek i Medium: dokładnie odwrotnie! Chciałem zachęcić - do rozwijania swoich umiejętności. A uznawanie R. Riedla za harmonijkowy wzór w tym nie pomoże, wręcz zaszkodzi. To prawda, że wielu sięga po harmonijkę pod jego wpływem, chwała mu za to. Ale warto sięgać głębiej i wzorować się na naprawdę dobrych muzykach. Rozumiem, że jak się nigdy nie jeździło na rowerze, to nawet kilkulatek na trójkołowym rowerku zachwyca umiejętnościami. Ale czy to oznacza, że ów kilkulatek jeździ "perfekcyjnie" i czy naprawdę jego należy sobie stawiać za wzór podczas nauki jazdy? A harmonijkowe umiejętności R. Riedla (przy całym szacunku dla jego charyzmy i wokalu) mają się do prawdziwego harmonijkarza dokładnie tak, jak ów kilkulatek na trójkołowcu do zawodowego kolarza. Oczywiście, nie twierdzę, że wszyscy muszą zostać zawodowcami, ale warto sobie dobrze wybrać obiekt, na którym chcemy się wzorować. Ideał, do którego dążymy, a którego (poza nielicznymi wyjątkami) nigdy nie osiągniemy. Bo jeśli wybierzemy źle, to będąc przekonanymi, że się doskonalimy... tylko powielamy i utrwalamy czyjeś błędy.

Trochę nam się offtop zrobił...
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
~Felix
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-06, 18:49    Odp: Precz z tabami!

Dobrze, mnie też troszkę poniosło.

R.R Był dobrym wokalistą i cenie sobie jego muzyke. Nie wychwalam go tutaj że że gra jak perfekcjonista tylko że tą zagrywkę tak gra, ponieważ jest wymyślona przez niego i jego autorstwa. Są tacy ludzie którzy grają to tak samo, ale nie oto chodzi. Ja sam nie zatrzymuję się tylko R.R. Słucham także Howarda Lev'ego czy Adama Gussowa i z nich bardziej biorę przykład.

Offtop stop...
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
swnw

Posty: 11
Wysłany: 2011-07-23, 15:01    Odp: Precz z tabami!

Przeczytałem od pierwszego do ostatniego postu. Straciłem dużo czasu podobnie jak ci, którzy odpowiadali Młynkowi. Jemu nie chodzi o taby ani o harmonijkę, a najmniej mu chodzi muzykę. Jak wielu uczestników rożnych forów forsuje własny punkt widzenia jako jedynie słuszny i tyle.

Pozdrowienia, swnw
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
jenot 

Posty: 9
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2011-07-23, 22:47    Odp: Precz z tabami!

Popieram raczej o muzykę mu nie chodzi.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-07-26, 21:23    Odp: Precz z tabami!

Trzeci raz próbuję napisać posta. I jakoś mnie wywala. Więc przedstawię się kiedy indziej.

Człowiek nigdy nie będzie MP3/4/5/6/7/8/9.

Dlaczego? Bo gramy my a nie harp. Tak? Szczególnie jeśli gramy coś dla nas ważnego, mówiącego o nas. Reka zadrży, przepona się skurczy, zabraknie tchu. Empetrzy jest machiną. My jesteśmy zbyt pięknym dziełem Boga, bu dało się nas sprowadzić do roli odtwarzacza.

[ Dodano: 2011-08-03, 09:43 ]
Jako iż zostałem skrytykowany za to, że dostał mi się punkt od Gladiasa a wyszła n jaw moja hipokryzja, pociągnę ten temat.

Tak, na razie odtwarzam z tabów. Tyle, że nie robię tego jak mp4, bo mp4 nie ma ulubionego wykonania (np. w życiu nie wykonałbym Ghost Riders w sposób jak zrobił to Spiderbait, bliżej mi do Johny'ego Casha, a i on niepotrzebnie wtrącał "Jupikajej-jupikajo" po fragmencie ze stadem). Empecztery nie popełnia błędów i nie martwi się, czy mu wyjdzie. To raz.

Dwa, że słoń mi nadepnął na ucho, lepiej czytam alfabet grecki a może i hebrajski (wiem w którą stronę się to czyta) niż najprostszy zapis nutowy, amole, bemole i cemole to dla mnie jakaś odmiana pożeraczy swetrów. Nigdy nie uczyłem się grać na jakimkolwiek instrumencie, z muzyki byłem noga i w ogóle jestem muzyczny inwalida. Jeśli umiecie wydobyć czysty dźwięk z harmonijki i go rozpoznać, to spójrzcie w dół. Tam, na dnie dzielącej nas przepaści jestem ja z tabami do Red River Valley. Postaram się ją trochę zasypać, ale na cuda nie liczcie.

Inna rzecz, że ja jestem taki, że myślę fabułami i słowami a nie melodiami. Gdy piskam, wychodzi mi wypadkowa mojego aktualnego nastroju, stopnia rozgrzania, tabów, tekstu i melodii. Znajdźcie mi odtwarzacz, który musi sobie przypomnieć jak leciał kawałek i czy na pewno nie ma tu jednego dźwięku za dużo, czy też akurat tu się przeciąga jeden wyraz.

Jak widzicie, nawet ja, grając z tabów różnię się od odtwarzacza. Zawsze (gdy wyjdzie, znaczy rzadko) wychodzi coś innego - lepszego albo gorszego.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-08-08, 20:57    Odp: Precz z tabami!

SkinnyDogJones
Cieszę się, że przyznaleś się do hipokryzji ( na tym forum jeszcze nie spotkalem takiego), myślę że każdy (może z jednym wyjątkiem co widać do dziś) zaczyna granie od pomocy znających i umiejących rozpisać taby, potem je udoskonala i pomaga innym, zarazem uczy się teorii uczestniczy w warsztatach (skarbnica wiedzy), na końcu stwierdzi, że leci podlkad , a on wywija w tonacji i nie falszuje. Tego ci życzę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Big Boy 


Wiek: 64
Posty: 30
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-08-09, 00:54    Odp: Precz z tabami!

adamg53 napisał/a:
myślę że każdy (może z jednym wyjątkiem co widać do dziś) zaczyna granie od pomocy znających i umiejących rozpisać taby, potem je udoskonala i pomaga innym, zarazem uczy się teorii uczestniczy w warsztatach (skarbnica wiedzy), na końcu stwierdzi, że leci podlkad , a on wywija w tonacji i nie falszuje.
Nie generalizuj. Tabulatury wszelkiej maści, to protezy dla osób nie mających słuchu muzycznego, a w związku z tym osoba korzystająca z takiej formy nauki nigdy nie będzie wywijać w tonacji bez fałszowania.
Ostatnio zmieniony przez Big Boy 2011-08-09, 16:07, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-08-09, 09:22    Odp: Precz z tabami!

Czyli protezy dla takich jak ja. Ewentualnie dla ludzi którzy nie znają instrumentu i nie wiedzą co z niego i jak wycisnąć.

Moja krótka, acz intensywna znajomość z harptabs pozwala mi powiedzieć, że nad tabem trzeba się namęczyć. Trzeba znać melodię, niekiedy przyda się znajomość języka obcego lub kilku alternatywnych wykonań (poza tym niektóre tabulacje są bez tekstu, więc jeżeli pod jedną sylabę podpada więcej dźwięków, to ktoś grający wg warstwy lirycznej po prostu się pogubi). Przyznam się (choć to pewnie gwałt na sztuce muzycznej), że gdy uznałem, że "Everything I do" Adamsa brzmi dla mnie trochę zbyt piskliwie (no i mój złom jakoś niechętnie wydawał dźwięki z dziesiątego kanału), po prostu odjąłem od każdego numerka dwa. I jakoś lepiej mi brzmiało. Gram dla siebie, nie na estradzie. Jak komuś uszy kaleczę, to niech omija ścieżkę na Trzech Stawach od autostrady do głównej ścieżki spacerowej.

Może spróbowałbym coś zagrać z nut i się nad nimi pomęczyć. Jak nuta wyżej to dźwięk wyżej, jak niżej to niższy. Kiedyś to rozpracuję... :] Ale na razie mam radochę grając z tabów. A czasem bez nich. Ostatnio sam ułożyłem sobie zagrywkę do "partii" Voldemorta z filmiku "Mysterious Ticking Noise". Nie wiem czemu, ale mnie ten fragment odpręża.
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-08-09, 15:02    Odp: Precz z tabami!

Piszesz że “Tabulatury wszelkiej maści, to protezy dla osób nie mających słuchu muzycznego, a w związku z tym osoba kożystająca z takiej formy nauki nigdy nie będzie wywijać w tonacji bez fałszowania.” Zgoda, tylko w którym momencie napisalem ,że grając tylko z tabów nauczysz się grać bez fałszów, doczytaj do końca, musi to być powiązane z nauką teorii (tu musisz korzystać z tabów bo nikt nie uczy mówiąc ci w jaki numer masz dmuchać tylko opisane to jest zapisem tabowym) i WARSZTATY!!!!, tam też jak nie znasz tabów niczego nie zapiszesz i mało zrozumiesz, ale to moje zdanie nie musisz się z tym zgadzać, ze znanie zapisu tabowego i jego pomoc w nauce jest NIEZBĘDNA.

[ Dodano: 2011-09-10, 18:50 ]
Dla tych co uczą się grać, korzystając z wiedzy i doświadczenia innych przekazywanych poprzez taby zachęcam do tej stronki http://www.coursdharmonic....html#bv000005. W/g mnie pomoże i na pewno nie cofnie w nauce, wbrew moim oponentom
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1672
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-10-25, 15:06    Odp: Precz z tabami!

Przepraszam, że tak z buciorami, ale to co znalazłem aż się prosi by wykorzystać do dyskusji o potrzebności tabluatur lub nie.

Zapraszam do obejrzenia (można przecież nawet "z kartki" tabulatury powtórzyć, przecież "tabulatura się sama wyświetla")





Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
KatuzaR
  
Odpowiedz do tematu