Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-07, 19:40    Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Mam Hohnera Bluesband w tonacji G. Na zadęciu w 2. kanał nie wydaje dźwięku moja harmonijka, na przyssaniu dżwięk jest przytłumiony, na 3. zaś fałszywy. Rozkręciłem harmoszkę, przetarłem stroiki kartką i nic nie dało (może i przez to przestała mi dwójka działać...). Muszę chyba dodać, że dawałem się kilka osobom mającym pierwszy raz w życiu styczność z harmonijką "pobawić"... Jest jakaś szansa naprawy?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-07, 19:59    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

orzech napisał/a:
Muszę chyba dodać, że dawałem się kilka osobom mającym pierwszy raz w życiu styczność z harmonijką "pobawić"


Dawałeś innym ludziom dmuchać w Twoją harmonijkę?? Chyba nie muszę tłumaczyć, że to jest karygodne i dlaczego... A co do fałszu, to może być on skutkiem złej techniki grania. Masz harpa w G, czyli tonacji niskiej, więc wydobycie czystego dźwięku jest raczej trudniejsze niż na przykład na harmoszce w C :harp:
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-08, 19:48    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

A wytłumacz proszę, dlaczego nie można innym dawać harmonijki swojej.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-08, 19:53    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Są dwa zasadnicze powody:
1. Ze względów higienicznych. Na używanej harmonijce zbiera się ślina grającego, która jest nośnikiem wielu chorób. Wystarczy ranka na wardze, o którą podczas grania nietrudno i może być nieciekawie.
2. Każdy grający ma swój sposób wydobywania dźwięku. W regularnie używanej przez jednego muzyka harmonijce stroiki "dostosowują się" do jego stylu gry. Użytkowanie sprzętu przez inną osobę może obniżyć walory brzmieniowe instrumentu oraz łatwość wydobywania dźwięku.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-04-08, 19:56    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Po pierwsze, harmonijkę trzymasz w ustach, a ślina jest nośnikiem wielu chorób. A podczas grania na wargach powstają mikrorany, które ułatwiają drobnoustrojom wtargnięcie. I tak ryzykują Ci, którzy dmuchają w harmoszkę zaślinioną przez Ciebie i Ty, który taki instrument odbierasz. Po drugie, harmonijka przystosowuje się do danego stylu grania. Metal uczy się reagować na Twój oddech, który ze względu na Twoją budowę układu oddechowego (u każdego działa nieco inaczej, dlatego np. każdy ma inny głos), więc jeżeli ktoś inny będzie próbował grać na takiej wyrobionej harmoszce przyczyni się do jej szybszego zgonu, a sama gra pójdzie mu gorzej. Po trzecie, jak chcesz komuś "pożyczyć" harmoszkę, to zazwyczaj dajesz osobie ciekawej tego, która prawdopodobnie nie miała czegoś takiego w ustach, więc nie ma wyczucia! Dmuchnie raz i dwa z całej siły i kto wie, czy instrumentu nie zabije.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-12, 12:21    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

No dobra, znam już swój błąd. Ale mam nowinę dobrą. Mój Bluesband zostanie treningowy, na urodziny dostałem Big Valley'a tonacja C 48 kanałów, z inicjałami prezentodawców:D Muszę jeszcze "podrosnąć do takiej harmoszki. Jest ona w tonacji C, ale nie zachacza o inne skoro aż tyle dźwięków mogę wydobyć?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 14:34    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Nie zahacza. Big Valley nie jest harmonijką diatoniczną, lecz oktawową lub tremolo (nie pamiętam już ;) ) i gra się na niej nieco inaczej.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-04-12, 16:09    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

I 4 dziurki w takiej są jakby liczone jak jedna w zwykłym diatoniku, dlatego nie wykracza.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 16:14    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Poza tym tonacja jest, jakby to powiedzieć, "nieskończona" jeżeli chodzi o wysokości dźwięku, to znaczy obejmuje taką ilość oktaw jaką jest w stanie odebrać ludzki słuch.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-04-12, 18:52    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

No chyba trochę przesadziłeś Kamilteau. Ucho wyłapie od 16 do 20 000Hz, a częściej skala kończy się na jakichś 18,5 kHz, ale to jest dźwięk jak w TV podczas zakłóceń, gdy nie ma obrazu, tylko np. niebieskie tło i taki dziwny dźwięk w tle. Oktaw ma ilość ograniczoną i zazwyczaj są chyba 3 lub 4.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 19:03    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Nie przesadziłem. Nie chodziło mi o to że harmonijka może obejmować taką ilość oktaw, tylko o to, że tonacje się nie kończą, powiedzmy, z końcem oktawy trzykreślnej czy czterokreślnej. Na pianinie mamy więcej oktaw niż 4 (subkontra, kontra, wielka, mała, razkreślna, dwukreślna, trzykreślna, czterokreślna - dobrze mówię? jak nie, proszę poprawić), a jeżeli zagramy dany kawałek o 3 lub 4 oktawy niżej/wyżej to nie zmieniamy tonacji. Zgadzam się, że częstotliwości dźwięków wydawanych przez harmonijkę stanowią zaledwie fragment skali tolerancji ludzkiego ucha (16-20 000 Hz), ale to nie oznacza, że taką ograniczoną ilość oktaw ma dana tonacja. Tonację charakteryzuje dźwięk bazowy (toniczny) i interwały od niego poprowadzone, a nie ilość oktaw.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-04-12, 20:03    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

A to o tonację Ci chodziło? Sorka, myślałem, że o sam zakres wydobywalnych dźwięków z harmonijki. A jasne jest, że oktawy w danej tonacji się zapętlają i można grać ile się chce niżej lub wyżej, a to te same dźwięki będą. Przyznaję Ci 100% rację :) .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-12, 22:28    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Jeszcze nie rozumiem, o czym piszecie:P A powiedzcie mi, jak to jest z tymi dźwiękami?
Maciekdraheim napisał/a:
I 4 dziurki w takiej są jakby liczone jak jedna w zwykłym diatoniku, dlatego nie wykracza.

Może zabrzmieć to niemądrze, ale czym różni się tedy Big Valley ton C od Bluesbanda ton C?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-04-12, 22:33    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Big Valley to harmonijka tremolo, czyli grzebień ma jakby przedzielony poprzeczną belką. Z tego powodu podczas dmuchnięcia/zassania grają 2 stroiki z tą samą nutą, ale będące lekko rozstrojone w stosunku do siebie, co daje taki świdrujący dźwięk. I dziurka górna i dolna z lewej działa na dmuch, górna i dolna z prawej - na zassanie. I w ten sposób rola jednego kanału w BluesBandzie jest wykonywana przez cztery ustawione w taki kwadrat.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 22:39    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Dlatego 48-kanałowa harmonijka tremolo ma zakres 4 oktaw, chociaż 10-kanałowy diatonik ma 3 oktawy :harp:
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-12, 22:46    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Ano powoli zaczynam jarzyć conieco;) czyli mam jakby 12 kanałów, tak? Jeżeli w Bluesbandzie mam 10, to które z nich pokrywają się z tymi z BigValley'a? Tzn. doszły mi dwa wyższe kanały albo np. w środek jakieś, albo w ogóle wszystkie dźwięki są różne od tych z Bluesbad'a tej samej tonacji?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 23:01    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Nie wszystkie dźwięki są różne, niektóre się pokrywają. Z tym że na harmonijce tremolo nie zrobisz np. podciągu, który znacznie zwiększa możliwości i ilość dźwięków dostępnych w harmonijce diatonicznej. Nie znaczy to jednak, że tremolo jest gorsze - jest po prostu inne :harp:
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-12, 23:17    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Aha. A z tabulatur normalnie mogę korzystać?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-12, 23:18    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Tabulatury są przeznaczone na harmonijkę diatoniczną. Na tremolo wyglądałyby one nieco inaczej. :harp:
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
orzech 

Wiek: 29
Posty: 34
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-04-12, 23:33    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

To znaczy?;) Są na forum takie?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-04-14, 17:56    Odp: Fałsz, prztłumiony dźwięk i jego brak

Zdaje się, że nie ma, ale są na forum ludzie grający na tego typu harmonijkach, więc może Ci pomogą (sam nie mam za dużego doświadczenia z tremolami więc nie chcę mącić).
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu