Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Janek Domański 


Wiek: 36
Posty: 160
Otrzymał 15 punkt(ów)
Skąd: Szczecinek/Piła
Wysłany: 2012-05-17, 21:09    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Moją pierwszą harmonijką był chromatyk - Hohner Chrometta 8. To było mniej więcej piętnaście lat temu. Nauka była ciekawa, ale po mniej więcej roku zainteresowałem się diatonikami. Pierwszym moim diatonikiem był "Blues Band", a kolejnymi już na długi czas tylko "Silver Star" w różnych tonacjach. Na chromatyku nauczyłem się w ogóle wydobyć cokolwiek z harmonijki, ale na najbardziej przełomowy okres mojej nauki przypadł właśnie "Blues Band" i różne "Silver Stary". Na lepsze harmonijki z systemu MS Hohnera przesiadłem się dopiero po trzech latach nauki. Zdecydowanie nie zgadzam się z opinią karol.z. Na początek polecam harmonijki "Silver Star" i "Blues Band" właśnie dlatego, że nie są zbyt szczelne i można fajnie na nich wyćwiczyć przeponę i podciągi. Przyłączam się do obrony "Silver Stara" przedstawioną przez MaxiKaz, chociaż uważam, że Seydel jest zdecydowanie lepszy od Silver Stara, bo ma ładniejsze brzmienie i łatwiej robi się na nim overbendy.
_________________
jestem janek. czasem robię animacje. na zdjęciu po lewej - synek michaszek
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
pepol50 


Wiek: 62
Posty: 19
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2012-06-18, 13:54    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

A ja mojego silver stara uszczelniłem zwyczajnie smarem silikonowym i gra się teraz tak samo jak na hammondzie :D
_________________
Nigdy za późno
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jaszczur 


Wiek: 29
Posty: 152
Otrzymał 22 punkt(ów)
Skąd: Lublin/Parczew
Wysłany: 2012-07-18, 00:02    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Własnego Silver Stara nigdy się nie dorobiłem (może to i lepiej :P ), ale raz miałem okazję wypróbować praktycznie nieużywany egzemplarz należący do kumpla (dostał go od dziewczyny, ale po kilku próbach rzucił go w kąt i jakoś nie przekonał się do harmonijki - o nieszczęsny :| )

Wrażenia - niezbyt pozytywne. Wcześniej tego samego dnia używałem mojego Promastera, więc przesiadka na SS była niezbyt wygodna. Ale grać się da, nie powiem że nie.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-07-18, 18:43    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Jaszczur napisał/a:
dostał go od dziewczyny, ale po kilku próbach rzucił go w kąt i jakoś nie przekonał się do harmonijki - o nieszczęsny :|


Nie przekonał się, bo to właśnie Silver Star. Dekadę temu może i do czegoś się nadawały. Obecnie to już inna bajka.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Badyl
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-30, 19:13    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Ja gram na Silver Starze jakiś miesiąc. :D Jest to moja druga harmonijka. Jeśli chodzi o zwykła grę to ok :> ale jeżeli chodzi o podciągi to robi się je bardzo ciężko. Moim zdaniem Silver Star jest dobry do nauki gry na harmonijce ustnej. :roll: Pozdro :oops:
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-11-26, 17:25    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Jeszcze jeden przebój z SS.

Rozkręcam celem przeczyszczenia. Odpadają pokrywy, biorę się za te śrubki mocujące stroiki do korpusu i... Jeden naostrzony śrubokręt... Drugi zaczyna się ostrzyć... Daję spokój, może mam złe narzędzia, ale czy ktoś ma patent na rozkręcenie tego draństwa? Zauważyłem, że te oporne śrubki są maźnięte jakimś klejem (uszczelnienie?), nie wiem, czy to ono nie jest przyczyną problemów.

Ale jak będę potrzebował naostrzyć jakiś szpikulec, to zawsze mam SS :)
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-11-26, 18:19    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Yyyy.... Jesteś w stanie fotkę zrobić? Bo czegoś nie kumam. Może po prostu śrubki są chamsko wkręcone? Ja nie miewam problemów z rozkręceniem harmonijek.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pawko_GD 

Wiek: 37
Posty: 9
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-12-11, 21:14    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Czytam Wasze doświadczenia, sam zaczynałem od BluesBanda, męczyłem też SilverStary.

Wniosek mam taki: myślę że te harmonijki robią z taką niedbałością o jakość że... raz im wyjdzie, raz im nie wyjdzie - i zależy jak trafiliście. Stąd grono zadowolonych i niezadowolonych.

Osobiście podpisuję się pod opiniami że jak uczyć się grać to na porządnej organce-szczególnie że nie musimy jak np saksofoniści wydawać czterocyfrowych sum na profesjonalny instrument. :cool:
_________________
ZAPRASZAM NA LEKCJE HARMONIJKI - TRÓJMIASTO!!
www.harmonijka.iscool.pl
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jaszczur 


Wiek: 29
Posty: 152
Otrzymał 22 punkt(ów)
Skąd: Lublin/Parczew
Wysłany: 2012-12-11, 22:06    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Pawko_GD napisał/a:
szczególnie że nie musimy jak np saksofoniści wydawać czterocyfrowych sum na profesjonalny instrument. :cool:


Pod warunkiem że nie kupujesz chromatyka ;)

Tak z ciekawości, lekko offtopowo: ile kosztowała NAJDROŻSZA harmonijka diatoniczna z jaką się spotkaliście? Pytam nie tylko o modele produkowane seryjnie (tu rządzi chyba Seydel 1847), ale również te limitowane, kolekcjonerskie i z produkcji małoseryjnej.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
cjsimon 


Posty: 162
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Londyn/UK
Wysłany: 2012-12-11, 23:45    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Jaszczur napisał/a:
tu rządzi chyba Seydel 1847


tak szybko z glowy to wydaje mi sie, ze napewno drozszy jest suzuki pure harp, suzuki promaster gold, hohnerowskie harponette, harmonette, echobell, trumpet, specjalne serie na 150-lecie hohnera. Hmm..

pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jaszczur 


Wiek: 29
Posty: 152
Otrzymał 22 punkt(ów)
Skąd: Lublin/Parczew
Wysłany: 2012-12-12, 00:49    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

1847 Noble kosztuje mniej więcej tyle samo co Pure Harp, Echobell, Harponette i Harmonette - czasem troche drożej, czasem taniej, zależy do sklepu. Suzuki Promaster Gold to raczej edycja limitowana.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-12-12, 18:34    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Jaszczur B-Radical jeśli jest seryjny ;)
_________________
Moja strona foto niezwiązana z harmonijką
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Jaszczur
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-12-12, 19:20    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Suzuki SCT-128 :) . Chromatyczna tremolówka za kosmiczne pieniądze. Do tego harpy basowe i orkiestrowe po kilka tysięcy.

Niemniej proponuję albo zrobić oddzielny temat, albo jakoś inaczej rozwiązać tę kwestię, żeby się nie robił bałagan.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Jaszczur 


Wiek: 29
Posty: 152
Otrzymał 22 punkt(ów)
Skąd: Lublin/Parczew
Wysłany: 2012-12-12, 20:28    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Rogalski.Arek napisał/a:
Jaszczur B-Radical jeśli jest seryjny ;)

Ciekawy sprzęt, pierwszy raz go widzę - leci punkt :)

Maciekdraheim, chodziło mi o harmonijki diatonicznie ;) Niemniej masz rację, kończymy offtop - chyba nie ma sensu wydzielać specjalnego tematu, bo treść nie jest tego warta ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zacharias 

Posty: 8
Skąd: 6km od Łasku Wieś :)
Wysłany: 2013-01-04, 02:12    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Na początku nie rozumiałem, dlaczego narzekacie na Silver Stara. Sam w końcu miałem porównanie z kiepską harmonijką- "Golden Boy" kupiony 14- 15 lat temu w Ciechocinku. SS stroił, wszystkie dźwięki na wszystkich czynnych kanałach działały, w miarę fajnie wygląda, jest szczelny, no i kosztuje 30zł, więc jakbym się znerwował jak kumpel Jaszczura, to żadna strata w piniondzu by była.
Dziś jednak dokonałem wymiany na Marine Band Crossover i rozumiem wasz żal. W SS występował problem z wdechem- przy większości kanałów trzeba było naprawdę mocno zassać, aby usłyszeć coś więcej niż tylko rosnące ciśnienie grającego. Kanał 10 zaś ogólnie odmówił współpracy i nie zamierzał kooperować w żadnym temacie. MBC natomiast to coś zupełnie innego. Ale na pianie zachwytów nad tym modelem jest inny temat, więc skwituję krótko- żyleta :)
_________________
Everybody needs somebody!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu