Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Alternator_Siadł 


Wiek: 28
Posty: 20
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2009-11-17, 16:14    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Dla mnie SilverStar jest w porzadku no ale nie kazdemu moze przypasowac, wiadomo. Kwestia gustu
_________________
Skate or Die
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Mat244 

Wiek: 28
Posty: 16
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-11-29, 13:32    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Z Silverem jako takim nie miałem nic do czynienia (w każdym razie- nie grałem), ale niektórzy twierdzą, że Traveller i SilverStar to to samo. Otóż Traveller był dla mnie genialnym instrumentem aż do momentu zakupu Blues Harpa. Podciągi na Travciu wychodzą, ale jakieś takie... dzikie. O ile na BH nie mam z tym problemów, o tyle na Travellerze nie potrafię kontrolować tego efektu. Może to kwestia przyzwyczajenia, może harmonijki... Sam nie wiem, bo na innych nie grałem :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-29, 13:37    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Kwestia harmonijki ;) Jest dużo bardziej toporna niż Blues Harp. Poza tym.. made in china tak na prawdę a Blues Harp - made in germany.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
nvida

Posty: 3
Wysłany: 2011-09-03, 15:32    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

a ja zakupiłem SS I 8 kanał i do góry wgl nie da się wydobyć dźwięku jeszcze pierwszego dnia tak a na drugi dzień już nie...może jakoś przeczyścić?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-09-04, 16:49    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Może jakoś NIE przeczyścić! Kupić harmonijkę a nie wariofon harmonijkopodobny. :) Szkoda wogóle szukać śrubokręta... Godzina pracy operatora śrubokręta, za granicą kosztuje tyle co nowa dobra harmonijka.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robi-97 

Wiek: 22
Posty: 115
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Kaźmierz
Wysłany: 2011-09-10, 17:13    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

ja tez mam ss'a w C ale 2miesiące po zakupie silverka zakupiłem seydela bules session tez w C bo do silverka ptrzeba mocnych płuc poza tym nigdy go nie wyrzuce a testamencie napisze zeby mi go wlozyli do trumny :)
_________________
"Śpię na zielonej łące
Lub pod namiotem z brzóz
Czasem dajemy koncert
Ja i ten stary blues"
SDM - po strunach do nieba"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Janek Domański 


Wiek: 36
Posty: 160
Otrzymał 15 punkt(ów)
Skąd: Szczecinek/Piła
Wysłany: 2011-09-10, 19:30    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Silverstary się zmieniły. Kiedyś były to czołgi nie do zajechania. Stroiły poprawnie i można było miesiącami grać na nich z całych sił. Później mam wrażenie, że trochę się popsuły jeżeli chodzi o wytrzymałość. Jak jest teraz nie wiem, bo od mniej więcej pięciu lat nie kupuję silver starów.

Kolejna prawda o harmonijkach firmy hohner jest taka, że naprawdę się zmieniają z czasem. Mam dwie goldenmelodyjki. W jednej płytki ze stroikami są przyczepione nitami, a w drugiej przykręcane.

---------------
robi-97: Blues to tylko kilka dźwięków. Nie jest Bogiem, mimo, że dla wielu może być bogiem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-09-10, 21:41    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

"Mam dwie goldenmelodyjki. W jednej płytki ze stroikami są przyczepione nitami, a w drugiej przykręcane". A ja głupi myślałem ,że tylko Harrison ma przykręcane na śrubki stroiki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2011-09-10, 21:47    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

adamg53, nie pojedyncze stroiki są przyśrubowywane, a całe płytki. Rzeczywiście w najstarszych Goldenkach płytki były mocowane gwoździami/nitami, a dopiero po kilku latach zaczęto je przykręcać.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-09-10, 22:48    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Tak przepraszam, nie doczytałem
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
adixgd92 

Wiek: 27
Posty: 1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-11-21, 11:15    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Witam. Właśnie przesiadłem się z SS na Special 20 C, różnica jest owszem. Special jest znacznie mniejszy przez to poręczniejszy, dźwięki wychodzą łatwiej, wyraźniej zaznacza się podciąg, jest ciut głośniejsza- to takie moje pierwsze wrażenia :) Jeśli chodzi o Silver Star na początek jest moim zdaniem dobra. Cena to główny atut. Można bez żalu zajrzeć do jej wnętrza. Jeśli chodzi o samą grę na niej nie jest tak źle jakby się wydawało :) Nauczyłem się na niej i nawet wychodziły podciągi na 2 3 i 4 kanale reszta nie było mowy, ale podejrzewam, że jakby się chciało to by można było :) Jeśli chodzi o trwałość moja po roku już chyba nie brzmi tak dobrze no ale wytrzymała godziny codziennej nauki :D Reasumując Silver Star to moim zdaniem dobry interes na początek przygody z harmonijką ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MaxiKaz 

Wiek: 29
Posty: 23
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sędziejowice Łódzkie
Wysłany: 2011-11-21, 21:52    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Bluesbanda osobiście bym nie polecił. ale Silver Stara już tak.
Sam miałem go na pierwszą harmonijkę. Uważam, że na początek jest OK.
po pierwsze początkujący muzyk nie ma pojęcia o tym jak Ch....a może być jego harmonijka, i jaka przepaść dzieli ją od średniej klasy instrumentu.

po drugie, mówicie o dzwięku? kiedy ja się uczyłem grać, dźwięk nie miał dla mnie najmniejszego znaczenia. Wiadomo, że to nie blues session, i że początkujący muzyk nie znający się na instrumencie nie będzie szukał rarytasu.

po trzecie. Silver Star zniechęca? Jeśli chcesz grać, nic nie jest w stanie cię zniechęcić kilka miesięcy przede mną kolega na pierwszą harmonijkę kupił Golden melody, bo tak mu tutaj na forum poradziliście. Ja kupiłem pierwszą tańszą znanej mi firmy harmonijkę - SS. I co dalej? mój znajomy zaprzestał grania po pół roku, natomiast ja gram do dziś (to jest trzeci rok) Jeśli ktoś nie ma samozaparcia do nauki to i najlepsza harmonijka mu w tym nie pomoże. Co najwyżej może nieco przedłużyć zainteresowanie delikwenta tym instrumentem.

Abstrahując trochę od tematu, Uczyłem się grać na gitarze. Klasycznej. Starej bodajże z 77 roku, gdzie struny były na wysokości dobrego centymetra nad 12 progiem. jakoś mnie to nie zniechęciło.

A tak wracając Do SS. po silverze moją następną harmonijką była (i jest nadal obok harpmastera) Seydel Blues Session.
To tak jakby przesiąść się cinquecento do Audi A8? nic podobnego.
zdaję sobie sprawę że prawię tutaj Herezję, jednak moim zdaniem Silver ustępował Seydlowi tylko pod względem wygody trzymania, lżejszego grania na wyższych kanałach (powiedzmy od 7 wzwyż). w średnim zakresie harmoszki wyglądały podobnie, różnica w oporze dmuchanego powietrza była wyraźna, jednak nie było tragedii.

Po wypowiedziach tutaj wyczytywanych, jaki to silver star jest badziewny, i jak to nie warto tego do ręki brać, spodziewałem się dużo więcej od tej[seydelowskiej] harmonijki.
na początku po zakupie byłem umiarkowanie zadowolony, jednak im dłużej przyzwyczajałem się do Seydla tym później lepiej mi się grało.

Podsumowując ten przydługi wywód, Silver jest jak najbardziej godny polecenia. Nadaje się do obycia z instrumentem. Dopiero gdy ktoś nauczy się na tej harmonijce podciągów, lub też przez dłuższy czas nie będzie w stanie się ich nauczyć, to ten moment uważałbym za najlepszy do zmiany harmonijki na lepszą.

PS> zapomniałem tak wogóle dodać, że swojego silvera katowałem przez jakieś pół roku zanim się kompletnie rozstroił. niestety mam wrażenie, że przy seydlu trwało to nieco krócej.

Pozdrawiam :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Janek Domański
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2011-11-21, 22:16    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Ciekawe na jakim etapie zaawansowania jesteś po 3 latach? Zastanawiałeś się nad tym, że jakbyś grał na dobrym sprzęcie, z twoja pasją być może, (nie znam twoich umiejętności), byłbyś dalej, też zbliżam się do 3 lat intensywnych ćwiczeń, ale w/g mnie nie doszedłbym do tego co umiem zaczynając od SS.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MaxiKaz 

Wiek: 29
Posty: 23
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sędziejowice Łódzkie
Wysłany: 2011-11-21, 23:24    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

do pewnego stopnia jest to prawdą, ponieważ na lepszej harmonijce postępy przychodzą dużo szybciej. Wydaje mi się jednak, że poniżej pewnego pułapu umiejętności lepsza harmonijka jest zwyczajnie nie potrzebna. ten pułap dla każdego może być inny. Osobiście myślę, że zmiana instrumentu powinna nastąpić wtedy, gdy czujesz, że aby grać trudniejsze rzeczy potrzebne ci jest coś lepszego. W moim przypadku faktycznie wymiana instrumentu mogła nastąpić za późno. Pierwsze podciągi zaczęły mi wychodzić gdzieś po dwoch - trzech tygodniach
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
karol.z 


Wiek: 34
Posty: 332
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-11-22, 08:53    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Dla mnie szkoda pieniędzy na Silver Stary czy inne Blues Bandy. Początkującym radzę kupić coś lepszego po co męczyć płuca.
_________________
https://www.facebook.com/marcinandkarol
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
piotrelda 


Wiek: 52
Posty: 40
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Elda (Hiszpania)
Wysłany: 2011-11-22, 09:24    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Sam naciąłem się na BB kilka miesięcy temu, to jakaś porażka a nie instrumenty. Pomyślałem, że będę miał puki co brakujące tonacje i o zgrozo kupiłem cały set. Fatalnie stroją, głuche kanały to też norma. Już nigdy więcej nie popełnię tego błędu. Jedyna korzyść z tego zakupu to to, że mam spory zapas śrubek wszelkiej maści no i futerał który jest jako taki. Dla kupujących te sprzęty moja rada jest taka aby kupili w pierwszej kolejności taboret z ułamaną nogą, na początek do siedzenia może być, tylko po jakie licho na czymś takim siedzieć.
Wielu z czytających ten post może pomyśleć co ma piernik do wiatraka, czyli co maja harmonijki BB do SS, które to są gwoździem tematu. Takie jest moje pierwsze skojarzenie odnośnie tych wspaniałych oryginalnych chińskich, a nie niemieckich czy też japońskich podróbek. BB różni się co nieco od SS wyglądem, brzmieniem a także podatnością na różne techniki, nie mniej jednak w mojej skromnej ocenie to podobny poziom jakości i podobnie garbią ucho jeśli wydadzą z siebie ten rasowy dźwięk.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
durex88

Posty: 7
Wysłany: 2011-12-26, 19:00    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

MaxiKaz napisał/a:
Bluesbanda osobiście bym nie polecił. ale Silver Stara już tak.
Sam miałem go na pierwszą harmonijkę. Uważam, że na początek jest OK.
po pierwsze początkujący muzyk nie ma pojęcia o tym jak Ch....a może być jego harmonijka, i jaka przepaść dzieli ją od średniej klasy instrumentu.

po drugie, mówicie o dzwięku? kiedy ja się uczyłem grać, dźwięk nie miał dla mnie najmniejszego znaczenia. Wiadomo, że to nie blues session, i że początkujący muzyk nie znający się na instrumencie nie będzie szukał rarytasu.

po trzecie. Silver Star zniechęca? Jeśli chcesz grać, nic nie jest w stanie cię zniechęcić kilka miesięcy przede mną kolega na pierwszą harmonijkę kupił Golden melody, bo tak mu tutaj na forum poradziliście. Ja kupiłem pierwszą tańszą znanej mi firmy harmonijkę - SS. I co dalej? mój znajomy zaprzestał grania po pół roku, natomiast ja gram do dziś (to jest trzeci rok) Jeśli ktoś nie ma samozaparcia do nauki to i najlepsza harmonijka mu w tym nie pomoże. Co najwyżej może nieco przedłużyć zainteresowanie delikwenta tym instrumentem.

Abstrahując trochę od tematu, Uczyłem się grać na gitarze. Klasycznej. Starej bodajże z 77 roku, gdzie struny były na wysokości dobrego centymetra nad 12 progiem. jakoś mnie to nie zniechęciło.

A tak wracając Do SS. po silverze moją następną harmonijką była (i jest nadal obok harpmastera) Seydel Blues Session.
To tak jakby przesiąść się cinquecento do Audi A8? nic podobnego.
zdaję sobie sprawę że prawię tutaj Herezję, jednak moim zdaniem Silver ustępował Seydlowi tylko pod względem wygody trzymania, lżejszego grania na wyższych kanałach (powiedzmy od 7 wzwyż). w średnim zakresie harmoszki wyglądały podobnie, różnica w oporze dmuchanego powietrza była wyraźna, jednak nie było tragedii.

Po wypowiedziach tutaj wyczytywanych, jaki to silver star jest badziewny, i jak to nie warto tego do ręki brać, spodziewałem się dużo więcej od tej[seydelowskiej] harmonijki.
na początku po zakupie byłem umiarkowanie zadowolony, jednak im dłużej przyzwyczajałem się do Seydla tym później lepiej mi się grało.

Podsumowując ten przydługi wywód, Silver jest jak najbardziej godny polecenia. Nadaje się do obycia z instrumentem. Dopiero gdy ktoś nauczy się na tej harmonijce podciągów, lub też przez dłuższy czas nie będzie w stanie się ich nauczyć, to ten moment uważałbym za najlepszy do zmiany harmonijki na lepszą.

PS> zapomniałem tak wogóle dodać, że swojego silvera katowałem przez jakieś pół roku zanim się kompletnie rozstroił. niestety mam wrażenie, że przy seydlu trwało to nieco krócej.

Pozdrawiam :)



Tak samo jak kolega :) ^^
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-12-26, 20:05    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Dobra dobra, lepiej naucz się grać ;)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
KUKUSIEK
Nimsarn 

Posty: 3
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-02-15, 14:28    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Wczoraj odebrałem swoją SS'kę w tonacji D.
Niestety trzy ostatnie kanały (8;9;10) chyba są nieszczelne - ciężko się wydobywa dźwięki a jeśli już się uda to z poświstem.
Znacie jakiś sposób by temu zaradzić?

Za podpowiedzi z góry dziękuję :P

PS.Druga harmonijka dwa razy większa (poprzedio miałem PUCKa) musze się na nowo uczyć grać...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
towal 

Wiek: 29
Posty: 238
Otrzymał 13 punkt(ów)
Skąd: Puławy
Wysłany: 2012-02-15, 14:34    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

trzeba było coś innego kupić, bo jak będziesz chciał się przesiąść na lepszy sprzęt, to znowu będziesz musiał się od nowa uczyć..

Silver star jest nieszczelny, do tego dość wysoka tonacja, górna oktawa sama w sobie wymaga "specjalnego traktowania". Wszystko na kupę i wyszło jak wyszło.

Tego silver stara zostaw sobie do otwierania piwa. Zajrzyj do działu "sprzedaż" Widziałem tam ogłoszenie. Seydel Blues Session w C za 75zł + przesyłka. Super sprzęt, za niewielkie (stosunkowo) pieniądze.

Pomyśl, sam wybierz.


Pozdrawiam, Piotrek.

PS. czytaj forum.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
piotrelda 


Wiek: 52
Posty: 40
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Elda (Hiszpania)
Wysłany: 2012-02-16, 08:33    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Nigdy nie słyszałem, aby ktoś z jakąś wiedzą o harpach przesiadł się z jakiejkolwiek markowej harmonijki na SS czy też BB, i powiedział o nich dobre słowo, chyba to jest jakoś miarodajne i powinno wystarczyć. Ale cóż, jeśli komuś żadne argumenty niczego nie mówią.
Trudno powiedzieć która harmonijka jest lepsza, zależy to od wielu czynników i upodobań, natomiast bez trudu można określić która jest do bani, tu można by wymienić całą masę mankamentów, ale myślę, że SS, czy BB nawet na to nie zasługują.
Swoją drogą to nawet ciekawe, mówienie o SS całkiem dobra harmonijka, no może gdyby producent zamontował w niej powiedzmy korkociąg mogła by być chociażby użyteczna.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-02, 18:10    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

A ja mam takie pytanie, nieco podstępne... Czy warto wydać te 30 PLN by zapoznać się tonacją? Tak na przykład przy przesiadce z G na D. Czy też jest to tak inne brzmienie, że lepiej zaryzykować i kupić od razu np. Specialkę w "nowej" tonacji?
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-03-02, 21:50    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

D przyda Ci się w przyszłości, całkiem niedalekiej. Czemu więc nie spróbować innej tonacji w lepszym wydaniu? Po zakupie swojej pierwszej dobrej harmonijki (Marine Band Deluxe w A), wszystko inne kupowałem z półki wyższej niż Silver Star.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-03, 11:10    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

D... Fajna ocena...

Mimo wszystko: przyda mi się coś, co w razie czego będzie można opchnąć jako prezent. To dziwne, jak bardzo dzieci potrafią fascynować się czymś co wydaje dźwięki. :D
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-03-04, 15:36    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

WITAM !

A ja wczoraj za sprawą naszego kolegi forumowicza stałem się właścicielem jedynego w swoim rodzaju "SILVER STARA". Cacko mówię wam - drewniany grzebień, płytki stroikowe Blues Solist i..........śrubki oraz pokrywy z SILVER STARA....... wiem to nie SILVER STAR ale gra superrrrr. Dzięki komu ???? - zwie się on minigunmen.

Pozdrawiam KUKUSIEK

Za to ma punkt. POLECAM JEGO ZŁOTE RĘCE !!!!!
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Ostatnio zmieniony przez KUKUSIEK 2012-03-04, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-03-04, 17:16    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Haha, nie wpadłem na to, żeby pod pokrywami silverstara schować ten korpus i płytki, fajny pomysł :) Cieszę się, że się podoba. Mam nadzieję, że regulacja pozostałych harmonijek też :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
LJay 

Wiek: 23
Posty: 9
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-03-04, 17:26    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Bardzo fajny sposób na zmodernizowanie własnej harmonijki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-03-04, 17:28    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

minigunmen, To z powodu śrubek, po drodze zastanawiałem się z czego je wykręcić i przypomniał mi się SS o którym Ci mówiłem, a że śrubki z SS są za małe by zamocować pokrywy otrzymane od Ciebie, to spróbowałem pokrywy SS i pasują jak ulał, bardzo zgrabna harmonijka z tego wyszła , a do tego dźwięk bardzo ciekawy. :) :) :) :) :)
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-03-04, 17:44    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Cieszę się bardzo :) Czyli z silverstara da się coś zrobić, jak wywali się wszystko oprócz obudowy, hehehe.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-10, 20:22    Odp: [Silver Star] Co ludzi mają do Silvera

Wczoraj doszedł mój nowy SilverStar i mam solidne porównanie, jako że mam za sobą model za 15 zł (KayHarmonica ChicagoBlues - czyli skarbnica odcisków palców made in ChRL) oraz MarineBanda. Dla tych, którzy spodziewają się w tym porównaniu piorunującego zwycięstwa dzieła Hohner International, mam przykrą wiadomość. Marinka wygrywa.

Biorę do ręki zamkniętego w pudełku SS. Siedzi grzecznie, nie obija się. Pudełko mniejsze od tego od marinki, bez plastikowego "dopasowania". Otwieram. Grawerunek pokryw o wiele biedniejszy, pokrywy niższe niż w MB, mniejszy rezonans, brak otworów po bokach, jakiś dziwny wspornik w korpusie. Co ciekawe, SrebrnaGwiazda jest dłuższa i szersza od marinki, ale ma mniejsze pudełko. Jest też cięższa, mniej pewnie leży w dłoni i ustach. Jak na razie, tylko solidne zwinięcie języka w rurkę pomaga wydać czysty dźwięk. Kanały są większe niż w marince, korpus plastikowy (i niezbyt smaczny). Dźwięk jakiś, taki... Lichy. Już na ChicagoBluesie mi lepiej brzmiało, ale to była niższa tonacja. Dmuchnąć trzeba mocniej, kanały 8-10 piszczą. Zobaczymy, ile wytrzyma, bo jak dotąd oba ChicagoBluesy jakie miałem traciły stroiki po kilku tygodniach (marinkę mam trzeci miesiąc).

I po użeraniu się z SS bierzemy do ręki marynkę i zadziwia nas lekkość gry i piękna barwa dźwięku. Zaskakujące? :what: SilverStar się przyda - choćby ze względu na pudełko (pięknie leży w nim marinka), albo jako prezent.
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu